Nafta Piła najlepsza w Międzychodzie

Kawał niezłej siatkówki pokazały siatkarki Nafty Piła na towarzyskim turnieju w Międzychodzie. Białoruski rywal z Baranowicz, z którym Nafta zagra wkrótce w Pucharze CEV, okazał się niezbyt groźny

Po piątkowym przekonującym zwycięstwie nad SC Drezno, w sobotni poranek pilanki zmierzyły się z Atlantem Baranowicze. Miał to być przedsmak tego, co za miesiąc czekać będzie Naftę na Białorusi: właśnie ekipa z Baranowicz jest gospodarzem turnieju kwalifikacyjnego Pucharu CEV (zagrają tam również czeski SK UP Ołomuniec i rosyjski Uniwiersitiet Biełgorod).

Ciekawy skład Atlantu

Pilanki wygrały wyraźnie, ale trener Leszek Piasecki wyrażał się o rywalkach ostrożnie. - To młode dziewczyny, część z nich pierwszy raz grała za granicą. Widać, że grają rzetelną i uporządkowaną siatkówkę. We własnej hali będą trudnym rywalem. Zresztą nie po to działacze z Baranowicz starali się o organizację turnieju, by u siebie wszystko przegrać - tłumaczył. Wyróżniającą się - przynajmniej wizualnie - zawodniczką Atlantu jest potężnie zbudowana, blisko dwumetrowa skrzydłowa Aksana Aksanowa. Jej mocne ataki dawały często punkty Białorusinkom. Ale Nafta znalazła na to receptę: Aksanowa z racji swej postury nie jest w stanie wybić się w powietrze na tyle wysoko, by ominąć dobrze ustawiony blok. A blok w wykonaniu Nafty był bardzo szczelny.

Znacznie lepsze wrażenie pozostawiła młodziutka (17 lat) atakująca Katsierina Skrabatun. Trochę niższa od Aksanowej, ale znacznie szczuplejsza, by nie powiedzieć - chudziutka. Ona nie tylko uderzała na siłę, jak koleżanka, lecz próbowała też znaleźć wolny fragment parkietu lub ominąć obronę rywalek zwodem.

Nawet we własnej hali Atlant jest chyba w zasięgu pilanek. Białorusinki bowiem gubią się, gdy rywal narzuca im własny styl gry. Gdy tak się nie dzieje - potrafią wygrać seta (tak było w meczu z Naftą i w kolejnym - z SC Drezno). A przecież Nafta w Międzychodzie znów nie zagrała w pełnym składzie. Katarzyna Skowrońska w ogóle nie przyjechała na turniej, bo lekarze założyli jej na stopę gipsowy opatrunek (zawodniczka ma kłopoty z jednym ze ścięgien), a przeciwko Baranowiczom nie zagrała też Gabriela Buławczyk.

Powrót kadrowiczek

Osłabiona Nafta pokonała jeszcze w sobotę mistrzynie Polski Stal Bielsko-Biała. One też były osłabione, bo bez Anny Podolec, Katarzyny Biel (nie było ich na turnieju), niedysponowanej akurat tego dnia Joanny Staniuchy oraz Joanny Szeszko (weszła dopiero w końcówce meczu).

Ale pilanki zagrały wreszcie tak, jak oczekują tego kibice. Na parkiecie pojawiła się na dłużej Izabela Bełcik i rozgrywała piłki tak, że Milena Rosner, Agnieszka Orłowska, Beata Strządała i inne zawodniczki seriami zdobywały punkty. - Gonimy stracony czas. To naturalny proces, że kadrowiczki, które dopiero dołączyły do drużyny, muszą się zgrać z resztą zespołu. Iza i Milena wróciły z kadry w bardzo dobrej dyspozycji, ale obie są przeciążone. Widzę w tym zespole duże rezerwy, zwłaszcza jeśli chodzi o organizację gry i obronę - mówił trener Leszek Piasecki.

Pora na ligę

W niedzielę oba zespoły z zagranicy zmierzyły się w meczu o trzecie miejsce, a Polki zagrały finał. Po bardzo dobrym meczu, obfitującym w długie, emocjonujące wymiany, znów lepsza okazała się Nafta. Oba zespoły zagrały praktycznie bez błędów, o każdy punkt toczyła się zacięta walka. - Trzeba pamiętać, że bielszczanki grały na wyjeździe i że były mocno osłabione. W lidze, we własnej hali, Stal będzie bardzo groźnym przeciwnikiem - powiedział po finale szkoleniowiec Nafty.

W sobotę ruszają rozgrywki serii A. Pierwszy mecz pilanki zagrają w dalekiej Muszynie, a w podróż wyruszą już w środę. Dzień później zagrają we Wrocławiu z Gwardią w pierwszym meczu III rundy Pucharu Polski.

WYNIKI ELIMINACJI

Stal Bielsko-Biała - Atlant Baranowicze 3:0 (25:13, 25:22, 25:12)

Nafta Piła - SC Drezno 3:0 (25:22, 25:22, 25:16)

Skład Nafty: Skorupa, Buławczyk, Rosner, Beżenar-Starzyńska, Strządała, Orłowska oraz Davis (libero).

Nafta Piła - Atlant Baranowicze 3:1 (25:18, 25:21, 21:25, 25:21)

Skład Nafty: Skorupa, Rosner, Staniszewska, Beżenar-Starzyńska, Strządała, Orłowska oraz Davis (libero), Styskal, Bełcik.

Stal Bielsko-Biała - SC Drezno 3:1 (25:21, 20:25, 25:17, 25:21)

SC Drezno - Atlant Baranowicze 3:1 (25:20, 25:17, 14:25, 25:17)

Nafta Piła - Stal Bielsko-Biała 3:0 (25:21, 25:19, 25:22)

Skład Nafty: Buławczyk, Bełcik, Rosner, Beżenar, Strządała, Orłowska oraz Davis (libero), Staniszewska, Skorupa.

MECZ O 3. MIEJSCE

SC Drezno - Atlant Baranowicze 3:0 (25:16, 25:18, 25:20)

FINAŁ

Nafta Piła - Stal Bielsko-Biała 3:1 (28:26, 17:25, 25:18, 25:20)

Skład Nafty: Buławczyk, Bełcik, Rosner, Beżenar-Starzyńska, Strządała, Orłowska oraz Davis (libero), Staniszewska, Skorupa.

NAGRODY INDYWIDUALNE

Najlepsza zawodniczka: Luba Jagodina (Stal), najlepsza rozgrywająca: Katarzyna Skorupa (Nafta), najlepsza libero: Mariola Barszcz (Stal), najlepsza atakująca: Beata Strządała (Nafta).

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.