Czy Polar połączy się z Motobi?

- Jako mieszkańcy Wrocławia bylibyśmy durniami, gdybyśmy zostawili Polar na pastwę losu. Ktoś musi im pomóc. Jeśli na mnie wypadło, to ja to zrobię - mówi prezes Motobi Kąty Wrocławskie Józef Białek, który chce zaangażować się w ratowanie przeżywającego ogromne kłopoty finansowe Polaru Wrocław

Polar Wrocław, lider trzeciej grupy III ligi, po 9 kolejkach znajduje się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Działacze nie mają pieniędzy na wypłaty dla zawodników. W poniedziałek szef firmy Polar Uwe Horlacher odmówił pomocy zespołowi. Jeśli do przerwy zimowej nic się nie zmieni klubowi grozi nawet wycofanie z rozgrywek. Zakrzowscy działacze mają jednak pomysł na uratowanie drużyny. Chcą połączyć się z innym trzecioligowym zespołem Motobi i przenieść drużynę do Kątów Wrocławskich. W tej sprawie wstępnie rozmawiali już prezesi obu klubów - Polaru Bogdan Ludkowski oraz Motobi Józef Białek. Obaj działacze znają się bardzo dobrze, gdyż wspólnie działają w stowarzyszeniu przedsiębiorców "Forum Polskie". Białek jest przychylnie nastawiony do pomysłu działaczy Polaru.

- Jako mieszkańcy Wrocławia bylibyśmy durniami, gdybyśmy zostawili Polar na pastwę losu. Ktoś musi im pomóc. Jeśli na mnie wypadło, to ja to zrobię - zapowiada Białek. - Polar jest osamotniony. Znikąd nie ma pomocy. Losem klubu nie przejmują się ani szefowie zakładu, ani władze miasta. Żal mi tej drużyny - dodaje.

W tym tygodniu działacze obu zespołów będą kontynuować rozmowy w sprawie połączenia. Gdyby doszło do fuzji, to nowy zespół wystartowałby w rozgrywkach III ligi już od rundy jesiennej. Polar Wrocław przeniósłby się do Kątów Wrocławskich, natomiast na Zakrzowie występowałby zespół Motobi, który zajmuje obecnie ostatnie miejsce w III lidze.

- Druga drużyna byłaby słaba i skazana na spadek, ale społeczność zakrzowska powinna mieć klub piłkarski przynajmniej na poziomie czwartoligowym - przekonuje Białek.

Prezes Motobi nie chce zdradzać szczegółów ewentualnego połączenia ani tego, kto poprowadziłby połączony zespół. - To jest przedwczesne pytanie - mówi. - Choć trener Polaru ma duże zasługi - dodaje.