Przed V kolejką piłkarskiej IV ligi

Mecz lidera z Częstochowy z wiceliderem z Bytomia będzie hitem V kolejki

W sobotę o godz. 16 na stadionie przy ul. Limanowskiego KS Raków podejmować będzie Szombierki Bytom. To niewątpliwie najciekawszy pojedynek weekendu. Zmierzy się pierwsza z drugą drużyną w tabeli. Zapewne na mecz wybierze się spora grupa kibiców. Będą zapewne chcieli ponownie zobaczyć w akcji Piotra Bańskiego, który występował w Rakowie, gdy ten grał w I lidze. ,,Bania" od wtorku znów jest piłkarzem częstochowskiego klubu i powinien wystąpić w pojedynku z Szombierkami.

Na jakiej pozycji będzie grał? Bański to rasowy napastnik, który powinien być odpowiedzialny za strzelanie goli, ale nie wiadomo, czy nie przyda się bardziej w pomocy. - Napastników mamy kilku, ale nie są w najlepszej formie - mówi trener Andrzej Samodurow. - Tomek Czok po powrocie z Kromołowa musi sporo pracować. Malinowski podczas przygotowań leczył kontuzję i wciąż narzeka na staw skokowy. Z naszą skutecznością nie jest najlepiej, ale biorąc Piotrka Bańskiego, myśleliśmy przede wszystkich o zapotrzebowaniu na zawodnika lewonożnego. On tę lukę powinien wypełnić. Będziemy próbować różnych rozwiązań w ataku i drugiej linii.

Zespół, który wygra sobotnią konfrontację, umocni się na prowadzeniu w tabeli. - Nasz rywal spisywał się dotychczas bardzo dobrze - dodaje trener Samodurow. - Rozpoczął sezon od zwycięstw. Naszym zadaniem będzie przerwanie ich passy. Zagramy u siebie i chcemy zdobyć trzy punkty, ale zdajemy sobie sprawę, że czeka nas trudny mecz.

Trener podkreśla, że piłkarze Szombierek strzelają dużo bramek. Mają ich na koncie już 13. Trzeba jednak podkreślić, że aż osiem stracili. I nawet przy słabszej dyspozycji częstochowskich napastników trzeba szukać szansy w ich słabszej grze obronnej.

W Częstochowie zagra również drugi przedstawiciel naszego miasta w IV lidze - KS Włodar Domex. Podopieczni trenera Juliusz Kruszankina zmierzą się w sobotę o godz. 16. ze Slavią Ruda Śląska. Częstochowianie ostatnim zwycięstwem w Myszkowie dali sygnał, że zaczynają grać tak, jak oczekiwaliby kibice. Dlatego w starciu ze Slavią, która ma cztery punkty - tyle samo co Włodar - powinni wygrać.

Na wyjazdach wystąpią pozostałe trzy drużyny z naszego regionu. Nie będą miały łatwego zadania. Lotnik Kościelec zagra w Tychach z GKS, Sparta Lubliniec jedzie do Sosnowca na mecz z Czarnymi, którzy są na trzecim miejscu w tabeli. MKS Myszków pod wodzą nowego szkoleniowca Andrzeja Wróblewskiego zmierzy się w Świętochłowicach ze Śląskiem.