Hetman Zamość - Kmita Zabierzów 1:2

Po raz trzeci z rzędu zamościanie przegrali. Tym razem Hetman uległ u siebie beniaminkowi III ligi Kmicie Zabierzów 1:2

Zespół prowadził z konieczności trener Wiesław Wieczerzak, bo nadal nie wiadomo, jaki szkoleniowiec zajmie miejsce Aleksandra Papiewskiego, który zrezygnował z prowadzenia drużyny.

W 29. minucie gospodarze mogli uzyskać prowadzenie, ale do piłki odbitej po strzale Jacka Iwanickiego szybciej dobiegł obrońca gości niż zamościanin Józef Kwit. Nieco później, po dośrodkowaniu Mariusza Pliżgi, napastnik Hetmana znów się nie popisał i fatalnie spudłował.

W 32. minucie goście uzyskali prowadzenie. Po rzucie rożnym gola strzelił Piotr Bagnicki.

Wejście w drugiej połowie Tomasza Sobczyka i Bartosza Szepety sprawiło, że gra zaczęła się zazębiać. W 49. minucie, po błędzie Rafała Brzeziańskiego, Szepeta nie trafił zza linii pola karnego do pustej bramki.

W 60. minucie drużyna z Zabierzowa zdobyła drugiego gola. Goście wyprowadzili klasyczną kontrę - Maciej Bębenek przebiegł pół boiska, ograł zamojskich obrońców i spokojnie skierował piłkę do siatki bramki Hetmana. Gospodarze ambitnie dążyli do zmniejszenia strat. Ich wysiłki zostały uwieńczone powodzeniem już w doliczonym czasie gry, kiedy to po rzucie rożnym Andrzej Wachowicz zdobył honorową bramkę.

HETMAN ZAMOŚĆ 1 (0)

KMITA ZABIERZÓW 2 (1)

STRZELCY BRAMEK

Hetman: Wachowicz (92.)

Kmita: Bagnicki (38.), Maciej Bębenek (59.)

Widzów: 500.

SKŁADY

Hetman: Krawiec - Walewski, Sawic, Karpowicz Ż, Waga (46. Sobczyk Ż) - Wachowicz, Chałas Ż, Pliżga, Albingier (77 Kycko) - Iwanicki (65. Kusiak), Kwit (46. Szepeta).

Kmita: Brzeziański - Krauz, Łuszczek, Strzeboński, D. Gawęcki - Bębenek (77. P. Gawęcki), Dzierżanowski, Bagnicki Ż, Filipczak (85. Łącz Ż) - Czerwiec, Bogusz Ż (87. Lizak).

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.