Piłka nożna: gra IV liga

Cztery drużyny z naszego regionu grać będą derbowe mecze w nadchodzącej kolejce.

Do pojedynków pomiędzy naszymi drużynami dojdzie tym razem w Kościelcu i Myszkowie. Lotnik podejmować będzie KS Raków, a MKS Myszków zmierzy się z KS Włodar Domex. Z przeciwnikiem ze Śląska zagra tylko Sparta Lubliniec, która gościć będzie beniaminka ligi Rozbark Bytom.

Na pierwszy plan wysuwa się spotkanie Lotnika i Rakowa (niedziela, godz. 17). Mecze tych drużyn, zwłaszcza na stadionie w Kościelcu, zawsze dostarczały emocji. Nie inaczej powinno być i tym razem. Kibice na pewno zobaczą dużo bramek. Kościelczanie słabo grają w obronie. W dwóch ostatnich meczach stracili aż dziewięć bramek. Częstochowianie natomiast dali zaskoczyć się tylko raz, w ostatnim meczu ze Źródłem Kromołów. Z dobrej strony na pewno będzie chciał się pokazać Grzegorz Cyruliński, który w ubiegłym sezonie strzegł bramki w Kościelcu, a teraz przeniósł się do Rakowa. Złe przeczucia przed meczem ma prezes Lotnika Grzegorz Palacz. - Jeśli dalej tak będziemy grać w obronie, to może dojść w niedzielę do dwucyfrowego wyniku - mówi. - Mamy dobrą drużynę, ale po odejściu Cyrulińskiego nie mamy go kim zastąpić. Nasi bramkarze są jeszcze młodzi i się uczą, a na doświadczonych nas po prostu nie stać. Teraz praktycznie każdy celny strzał ląduje w siatce.

- Po remisie ze Źródłem Kromołów jesteśmy bardzo zdeterminowani i chcemy się za tę wpadkę zrewanżować - mówi szkoleniowiec Rakowa Andrzej Samodurow. - Mamy jednak w pamięci pojedynek z ubiegłego sezonu, gdzie przegraliśmy w Kościelcu 2:3. Zespół jest zmobilizowany i jedziemy po trzy punkty.

Ciekawie zapowiada się również mecz w Myszkowie (sobota, godz. 17). - Zagramy o całą pulę punktów - zapowiada trener MKS Jerzy Okularczyk. - Z tego, co czytałem w prasie, to Włodar prowadził w Sławkowie 2:0 i dopiero pewne okoliczności sprawiły, że zremisowali. My pokonaliśmy w drugiej rundzie MKS Sławków. Częstochowianie tam też prowadzili, więc wszystko wskazuje na to, że są lepsi od Sławkowa i będziemy mieli trudniejszą przeprawę. Ponadto nasi rywale ostatnio się wzmocnili. Jest również nowy trener. Więc zawodnicy na pewno będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony.

Pierwsze zwycięstwo mają szansę odnieść piłkarze beniaminka Ligi Sparty Lubliniec. Podopieczni trenera Jerzego Falaka zmierzą się w sobotę o godz. 17 z innym beniaminkiem Rozbarkiem Bytom.