Ruchy transferowe w Ostrowie Wlkp.

Dwunastu koszykarzy od środy uczestniczy w zorganizowanym przez Wadima Czeczurę, trenera Gipsaru Stali Ostrów Wlkp., koszykarskim campie. - Może zamiast camp używajmy terminu trening testowy - mówi trener Gipsaru.

Początkowo ten testowy trening miał zostać zorganizowany głownie dla koszykarzy z Ostrowa, którzy grają w zespole rezerw, ale kiedy informacja rozeszła się po Polsce, rozdzwoniły się do mnie telefony z zapytaniami, czy dany koszykarz może przyjechać do nas - mówi Czeczuro. Do Ostrowa zjechało się dwunastu koszykarzy, którzy chcieliby zagrać w barwach Gipsaru. - Nikogo nie skreślam, wszyscy mają szansę pokazania swoich umiejętności - zapewnia trener.

200 w butach

W testo-treningach uczestniczyli nie tylko zawodnicy z Polski, pojawili się też dwaj Amerykanie. Jednym z nich jest Marcin Jagoda, który ma również polskie obywatelstwo. Drugi z testowanych koszykarzy - Christopher Pena - legitymuje się również francuskim paszportem. Co ciekawe, obaj pochodzą z Los Angeles, a na uniwersytecie nie trenowali basketu a... siatkówkę. Sami jednak twierdzą, że solidnie trenowali z koszykarzami w przerwach między zajęciami związanymi z siatkówką.

Na razie Pena, który sam twierdzi że z racji wzrostu (w butach 200 cm) może grać na pozycji silnego skrzydłowego, miał kłopoty z uporaniem się zarówno w ataku, jak i w obronie z... drugoligowymi zawodnikami Stali Ostrów. Nieco lepiej spisywał się Jagoda, ale na pozycji 2.-3. znalazłby miejsce jedynie w pierwszoligowym zespole...

Krajewski gra nieźle

Rok temu, podczas przedsezonowego turnieju, swoją dobrą grą w barwach ŁKK Łódź zwrócił na siebie uwagę niespełna 20-letni Michał Krajewski. W meczu przeciwko Gipsarowi rzucił 24 pkt, a w konfrontacji z Polonią Warszawa 18 "oczek". - To były dobre mecze w moim wykonaniu, pewnie dlatego zauważył mnie Wadim Czeczuro - przyznaje Krajewski. Działacze z Ostrowa wiążą z tym zawodnikiem duże nadzieje. - To perspektywiczny gracz, dlatego podpisaliśmy z nim dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia na kolejne lata - mówi prezes SSA Ostrów Maciej Karwacki. - Bardzo chciałbym zadebiutować w ekstraklasie. To jest mój cel, który chcę zrealizować już w tym sezonie - mówi Krajewski. Niewykluczone jednak, że będzie on na razie zdobywał punkty w zespole rezerw.

Zaległości Wiesnera

Jeszcze dwa lata temu o Michale Wiesnerze mówiło się, że przed tym koszykarzem rysuje się wspaniała przyszłość. Po zupełnie nieudanym minionym sezonie Wiesner na moment przerwał karierę - ostatnie dwa miesiące pracował nawet fizycznie w Irlandii. Wadim Czeczuro postanowił dać mu szansę. - Doskonale go znam, to zawodnik z ogromnym potencjałem. Mam nadzieję, że szybko wróci on do dawnej dyspozycji - mówi trener Gipsaru. Teraz Wiesner jest jednym z najciężej pracujących zawodników na treningach. - Mam zaległości, ale w Irlandii pracowałem po 10-11 godzin. Nie miałem czasu na treningi. Postaram się wrócić do dawnej formy - zapewnia.

Rodzynek z ekstraklasy

Podczas ostrowskiego campu, a właściwie testo-sparingów, tylko Przemysław Lewandowski mógł się pochwalić grą w ekstraklasie w minionym sezonie. Koszykarz ten wystąpił w 13 meczach w barwach AZS Koszalin. W pierwszym meczu przeciwko Gipsarowi zdobył 4 pkt, a w rewanżu w Koszalinie - 3. Później rozstał się z drużyną akademików. Właśnie ten zawodnik ma największe szanse na podpisanie kontraktu na grę w Ostrowie.

Dołączył kolejny

Jeszcze kilka dni temu umowy na grę w Gipsarze miała podpisana trójka koszykarzy: Saulius Kazevicius, Uldis Rudzitis oraz Roderick Smith. Niedawno Wadim Czeczuro ściągnął do Ostrowa kolejnego zawodnika. Został nim litewski skrzydłowy Nerijus Karlikanovas. - To wysoki zawodnik, mierzący 203 cm. Będzie on grał w naszym zespole grał na pozycji silnego skrzydłowego. Potrafi on rzucić za dwa oraz za trzy punkty - mówi szkoleniowiec. Karlikanovas ostatni sezon spędził w drugiej lidze niemieckiej (Eisbaren Bremerhaven), gdzie średnio zdobywał 15,3 pkt w meczu i notował 3,7 zbiórki. A być może wkrótce podpisany zostanie kontrakt z kolejnym Litwinem...

Hester w zanadrzu

Miniony sezon Jerry Hester spędził w domu, lecząc kontuzję, jednak popularny "Hess" nie próżnował i w miarę możliwości systematycznie pracował nad formą. Być może czarnoskóry skrzydłowy z USA ponownie zagra w ekipie Gipsaru, z którą święcił największe sukcesy. - Jest taka możliwość, ale wszystko zależy od tego, ile Hester będzie chciał zarabiać. Ja rozumiem, że kibice chcą nazwisk w zespole, ale na to potrzebne są większe pieniądze. My w nowym sezonie twardo stoimy na ziemi - kończy trener Gipsaru.

Oni podpisali kontrakty

Rozgrywający

Michał Krajewski

Saulius Kazevicius

Skrzydłowi

Uldis Rudzitis

Marcin Kałowski

Grzegorz Małecki

Nerijus Karlikanovas

Środkowy

Roderick Smith

W kręgu zainteresowań: Marcin Sroka, Wojciech Żurawski, Przemysław Lewandowski, Jerry Hester, Michał Wiesner.