WIERNA MAŁOGOSZCZ - HETMAN ZAMOŚĆ 4:1

Tomasz Fatyga, napastnik Wiernej Małogoszcz, strzelając trzy bramki załatwił swojej drużynie zwycięstwo w meczu z Hetmanem Zamość, który beniaminek wygrał na własnym boisku aż 4:1. To była jedyna wygrana naszych drużyn w 3. kolejce. Heko Czermno punkt uratowało w ostatniej chwili, a Pogoń Staszów została rozgromiona przez rezerwy Wisły Kraków

Spotkanie w Małogoszczu toczyło się pod dyktando Wiernej. Już po kwadransie Fatyga zdobył swoją pierwszą bramkę. Świetnym prostopadłym podaniem obsłużył go Rafał Grzyb, a napastnik gospodarzy pięknym strzałem z pierwszej piłki z 15 metrów trafił do siatki. Przy drugim golu Fatyga świetnie się ustawił i po rzucie rożnym Sławomira Grzesika uderzył celnie głową. Trzeciego gola zdobył również po podaniu Grzyba. To nie koniec jego niedzielnych wyczynów, bo miał też udział przy czwartej bramce. Ograł trzech defensorów Hetmana, a po strzale z ostrego kąta jeden z nich niefortunnie skierował ją do własnej bramki.

Honorowego gola goście zdobyli w 82. minucie. Po dośrodkowaniu Wacowicza z prawej strony Kusiak z bliska kopnął do siatki.

W następnej kolejce Wierna gra w Krakowie z Hutnikiem.

WIERNA MAŁOGOSZCZ - HETMAN ZAMOŚĆ 4:1 (1:0): Fatyga 3 (16., 49., 78.), samobójcza (82.) - Kusiak (82.). Sędziował Mariusz Złotek (Gorzyce). Widzów ok. 700.

Wierna: Maj - Piotrowski, Szpiega, Lniany - Piwowarczyk, Drej, Grzesik (85. Malaga), R. Grzyb, Sadłowski Ż - Fatyga, Gil (75. M. Kleszcz). Hetman: Krawiec - Karpowicz Ż, Sawic, Walewski Ż, Wachowicz Ż - Pliżga, Kapłon, Albingier, Sobczyk Ż - Iwanicki, Chałas (70. Kusiak)

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.