1. koleja III ligi piłkarskiej

Lech II Poznań - Warta Poznań 0:0, Chemik Bydgoszcz - Mieszko Gniezno 2:0, Unia Janikowo - Amica II Wronki 3:1, Kotwica Kołobrzeg - Tur Turek 1:0.

Lech II Poznań - Warta Poznań 0:0

Uwielbiany przez kibiców napastnik "Kolejorza" Damian Nawrocik wszedł na boisko za Pawła Buzałę i był to jego pierwszy występ po ciężkiej kontuzji, jakiej nabawił się ponad pięć miesięcy temu w Płocku. Już trzy minuty po wejściu Nawrocik mógł zdobyć gola: dynamicznie wbiegł prawą stroną w pole karne Warty i z 13 m mocno strzelił w tzw. długi róg. Jednak Łukasz Berczyński zdołał wybić piłkę. - Jestem szczęśliwy, że mogłem wystąpić choć przez kilka minut - mówił Nawrocik. - Nie bałem się wyjść na boisko. Na treningach z nogą jest wszystko dobrze, nic mnie nie boli, ale wiem, że jeszcze wiele pracy przede mną. Na razie prezentuję może 20 proc. tego, co przed kontuzją - dodał.

Najlepszą okazję do zdobycia bramki lechici zmarnowali tuż przed przerwą. Buzała minął wówczas obrońców Warty, wbiegł środkiem na pole karne, ograł Berczyńskiego, ale zamiast od razu strzelać, próbował opanować piłkę. Udało mu się to dopiero przy linii końcowej, gdy szans na trafienie do siatki już nie miał. Zagrał wzdłuż linii, ale naciskany przez obrońców Mirosław Goliński nie zdołał czysto trafić w piłkę, stojąc metr przed pustą bramką!

- Choć graliśmy mecz wyjazdowy, ten wynik nie może nas cieszyć. Jeżeli chcemy, by Warta liczyła się w tabeli, musimy z takimi zespołami jak rezerwy Lecha wygrywać - powiedział wyróżniający się gracz Warty Tomasz Magdziarz, który latem przeszedł na Dolną Wildę z... rezerw Lecha. - Dziś z konieczności grałem z przodu, ale nie starałem się niczego udowadniać działaczom i trenerom Lecha. Występowałem w tym klubie tyle lat, że wszyscy tam wiedzą, na co mnie stać - dodał.

Magdziarz mógł zdobyć bramkę w 60. min, gdy po dośrodkowaniu Dariusza Wojciechowskiego soczyście uderzył z powietrza, ale jego strzał obronił Krzysztof Kotorowski. Jeszcze lepszą okazję miał siedem minut przed końcem Damian Ludwiczak, który w zamieszaniu na polu karnym Lecha dopadł do bezpańskiej piłki i potężnie strzelił niewiele ponad bramką.

Lech: Kotorowski - Plich, Telichowski (46. Czarnecki), Topolski, Imbiorowicz Ż - Sasin (46. Stachowiak), Chudecki, Mirosław Goliński Ż, Wilk (76. Marciniak) - Buzała (72. Nawrocik), Pontus.

Warta: Berczyński - Niedźwiedź, Tomaszczak, Otuszewski, Konieczny Ż (89. Mowlik) - Magdziarz Ż, Konkiewicz Ż, Lewandowski, Rybarczyk - Bzdęga Ż (68. Ludwiczak), Wojciechowski (61. Cudny).

Chemik Bydgoszcz - Mieszko Gniezno 2:0

W drużynie Mieszka widoczny był brak dwóch podstawowych piłkarzy: Dariusza Piechowiaka i Patryka Klofika. Ten pierwszy ma kontuzję, a ten drugi pauzował za żółte kartki otrzymane jeszcze podczas gry w ubiegłym sezonie w Sokole Pniewy. Oba gole padły w pierwszej połowie spotkania. Szczególnie ładny był ten strzelony przez Krzysztofa Krawczyka. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tomasz Zibert z Mieszka wybił piłkę głową w okolice linii pola karnego. Tam dopadł do niej Krawczyk i strzałem z woleja tuż przy słupku nie dał szans bramkarzowi Mieszka Krzysztofowi Tymie.

Bramki: 1:0 Krawczyk (10.), 2:0 Korecki (31.)

Mieszko: Tyma - Piotrowski, Zibert, Góralski (78. Sporakowski), Zieniuk Ż, Gąsiorowski (65. Car), Ditbrener, Konicki, Juszczak (75. Zimnik), Robiński (46. Tarnogrodzki), Iwanicki.

Unia Janikowo - Amica II Wronki 3:1

Niezwykle efektowną bramkę zdobył Damian Pek, który po wyłożeniu piłki przez Marcina Tanowskiego strzelił z 16 m w prawy górny róg bramki, nie dając szans bramkarzowi Unii. Był to gol wyrównujący na 1:1. Tuż po przerwie jednak było już 2:1 dla gospodarzy. - Nasi obrońcy się zagapili - tłumaczył kierownik rezerw Amiki Leszek Andrzejewski. Niezwykłą szansę na kolejne wyrównanie miał w 50. min meczu Hubert Wołąkiewicz, ale nie wykorzystał rzutu karnego.

Bramki: 1:0 Ciesielski (24. min), 1:1 Pek (43.), 2:1 i 3:1 Gajda (47. i 62.)

Amica: Malarz - Lisowski, Kabaciński Ż, Wołąkiewicz Ż, Dziewicki Ż, Nowak, Pek (68. Dereżyński), Tarnowski, F. Burkhardt (46. Bieniek), Łudziński, Gregorek.

Kotwica Kołobrzeg - Tur Turek 1:0

- To była komedia. Nawet nie chce się mówić. Trzeba o tym jak najszybciej zapomnieć - ocenił po meczu trener Tura Turek Włodzimierz Tylak. - W pierwszej połowie, gdy było w miarę dobre sędziowanie, to my dominowaliśmy i tylko do siebie możemy mieć pretensje, że nie wykorzystaliśmy kilku znakomitych sytuacji - twierdzi Tylak. Marcin Majewski dwukrotnie był sam na sam z bramkarzem, ale za każdym razem próbował go przelobować - bezskutecznie. Później ten sam zawodnik strzelał głową z 5 metrów, ale piłka przeleciała minimalnie nad bramką. Dwa razy sam na sam był też Paweł Kupiński.

- Po przerwie sędzia robił wszystko, by pomóc naszym przeciwnikom - powiedział trener Tura. W 67. min czerwoną kartką za krytykowanie orzeczeń sędziego został ukarany Robert Hyży. Osiem minut później goście grali już w "dziewiątkę". Drugą żółtą kartę otrzymał Piotr Nawrocki.

W 83. min padła zwycięska bramka dla gospodarzy - z... rzutu karnego. Strzelcem był Piotr Dubiela.

Bramka: Dubiela (83. min, z rzutu karnego)

Tur: Robakiewicz - Sałaciński, Matusiak, Kiczyński, Nawrocki Ż CZ (75. min), Grabowski (84. Sesu), Kupiński, Hyży CZ (67. min), Zasada (88. Witek), Kanclerowicz (86. Witkowski), Majewski.

Obra nie zagrała

Obra Kościan swój pierwszy mecz miała rozegrać na wyjeździe z beniaminkiem - Odrą Chojna. Do pojedynku jednak nie doszło. Na obiekcie beniaminka III ligi trwa remont murawy, dlatego działacze Odry wynajęli na trzy pierwsze mecze "u siebie" stadion Sokoła w Pyrzycach. W piątek po południu burmistrz Pyrzyc cofnął zgodę na rozgrywanie spotkań III ligi w tym mieście, a klub z Chojny nie zdążył już znaleźć innego stadionu. Także Obra Kościan nie była przygotowana na to, by zagrać wyjazdowy pojedynek u siebie. Pomorski Związek Piłki Nożnej opiekujący się w tym sezonie rozgrywkami grupy drugiej III ligi dzisiaj podejmie decyzję, gdzie i kiedy zostanie rozegrany mecz Odra - Obra.

INNE WYNIKI III LIGI

Toruński KP - Flota Świnoujście 2:1, Unia Tczew - Lechia Gdańsk 2:3, Odra Chojna - Obra Kościan (nie odbył się). Mecz Kaszubii Kościerzyna ze zwycięzcą barażu o III ligę odbędzie się 18 sierpnia.

JAROTA WALCZY DALEJ

Jarota Jarocin po raz drugi pokonała Zawiszę Bydgoszcz w pierwszej fazie barażu o wejście do III ligi. Piłkarze z Jarocina wygrali 1:0 po bramce Grzegorza Idzikowskiego w 76. min. Pierwszy mecz także wygrała Jarota (2:0) i w bezpośrednim pojedynku o awans o klasę wyżej spotka się 11 sierpnia na neutralnym terenie z Pogonią II Szczecin. Przypomnijmy, że szczecinianie dwukrotnie pokonali Cartusię Kartuzy 5:0 i 4:2.