Drumlak szybko zdrowieje

Sesja zdjęciowa, a po niej trening na boisku Płaszowianki - tak wyglądało poniedziałkowe przedpołudnie dla piłkarzy Cracovii. Do zdrowia wracają Paweł Drumlak i leczący się od marca Tomasz Wacek

Piłkarze trenera Wojciecha Stawowego rozpoczęli poniedziałek od sesji fotograficznej, a potem przez półtorej godziny trenowali. Ćwiczyło 23 zawodników, w tym trochę poobijany podczas sobotniego treningu Paweł Drumlak. - Paweł jest trochę potłuczony, ale w piątek na pewno będzie zdolny do gry - zapewnił Robert Jończyk, II trener krakowian.

Indywidualnie trenował Tomasz Wacek, który w marcu zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i do tej pory się leczy. Obrońca Cracovii nie wytrzymuje jeszcze pełnych obciążeń, lecz wkrótce powinien być zupełnie zdrowy. Cały czas z zespołem trenuje Arkadiusz Kubik, który czeka na decydujące rozmowy z prezesem klubu prof. Januszem Filipiakiem.

- Jak na razie nie odzywa się Marek Citko, który trenuje we Włoszech. Myślę, że poinformuje nas, gdy sam się dowie, jak wypadł w testach - powiedział trener Stawowy.

Sławomir Olszewski i Marcin Cabaj ćwiczyli z trenerem bramkarzy Piotrem Wrześniakiem, a pozostała dwudziestka po rozgrzewce ćwiczyła przede wszystkim obronę strefową i atak pozycyjny. Zawodnicy trenowali w dwóch grupach, z których jedna pod wodzą Kazimierza Węgrzyna wydawała się zbliżona do wyjściowego składu na piątkowy mecz z Zagłębiem Lubin. "Pasy" ćwiczyły m.in. wymianę pozycji pomocników i napastników z wzajemną asekuracją i zachowaniem ustawienia.

W tym samym czasie bramkarze, wzbudzając aplauz kibiców, trenowali na skakance, a Wacek - przywiązany na gumie do słupka - ćwiczył zdrowiejące kolano. Trener Stawowy najbardziej denerwował się podczas kolejnego ćwiczenia. W różnych rejonach boiska pojawiło się dwanaście bramek z pachołków, przez które należało zagrać do partnera. - Krew człowieka może zalać! Co się z wami dzieje? - krzyczał zdenerwowany szkoleniowiec, co podziałało mobilizująco na zawodników. Krótka gra wewnętrzna zakończyła się remisem 1:1. Gola dla "czerwonych" zdobył Piotr Bania, wcześniej po solowej akcji Michał Świstak wyprowadził na prowadzenie "pomarańczowych". Trening zakończyła gierka na utrzymanie piłki na fragmencie boiska.

Także dzisiaj o godz. 11 Cracovia będzie trenować na Płaszowiance. W środę piłkarze wyjadą na przedmeczowe zgrupowanie do Karczowisk pod Lubinem. W piątek (godz. 20) inauguracja ekstraklasy z Zagłębiem.

Skład wyjściowy?

Olszewski - Radwański, Węgrzyn, Skrzyński, Baster - Bojarski, Giza, Baran, Przytuła (Drumlak?), Nowak - Bania