Co słychać w Stali Ostrów?

Firma Atlas pozostanie strategicznym sponsorem koszykarzy z Ostrowa Wlkp. Drużynę poprowadzi prawdopodobnie duet Zoran Sretenović - Wadim Czeczuro.

Rozmowy z Atlasem działacze Stali prowadzili już od kwietnia, czyli od momentu zakończenia przez ostrowian poprzedniego sezonu. Nie było jednak wiadomo, czy w nazwie zespołu nadal będzie istniał człon Gipsar. Niepewność wzrosła, gdy do Turowa Zgorzelec przeniósł się utożsamiany ze Stalą trener Andrzej Kowalczyk. - Były pewne obawy, że nie wszystko skończy się tak, jak planowaliśmy, ale to już przeszłość - twierdzi prezes Sportowej Spółki Akcyjnej Ostrów Maciej Karwacki. - Doszliśmy do porozumienia - zapewnia przewodniczący rady nadzorczej SSA Ostrów Bogdan Szombara. - Uzgodniliśmy już większość szczegółów kontraktu, który zostanie podpisany jeszcze w lipcu. Dzięki temu mamy już kręgosłup budżetu na najbliższy sezon. - dodaje. Szombara nie chciał jednak zdradzić, jaką kwotą Atlas wspomoże piątą drużynę poprzedniego sezonu. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że będzie to ok. 900 tys. zł, czyli tyle, ile w poprzednim sezonie.

Działacze Stali zakładają, że w nowym sezonie budżet będzie wynosił niecałe 2 mln zł. Skąd wezmą resztę pieniędzy? W poniedziałek w Ostrowie doszło do spotkania przedstawicieli spółki z władzami miasta i miejscowymi biznesmenami. Tam działacze Stali zostali zapewnieni, że mogą liczyć jeszcze na ok. 500-700 tys. zł. Do tego dochodzą pieniądze ze sprzedaży karnetów i biletów.

- Z takim budżetem jesteśmy w stanie powalczyć o dobre miejsce w lidze - twierdzi Szombara.

Działacze Stali poważnie zabrali się też za szukanie następcy Andrzeja Kowalczyka. Wszystko wskazuje na to, że na ławce trenerskiej zasiądzie duet: Zoran Sretenović - Wadim Czeczuro.- Dimę już ściągnęliśmy z wakacji. Wkrótce rozmawiać będziemy z Zoranem. Chcielibyśmy, aby on był trenerem Stali, ale nie wiem, czy przyjmie nasze warunki - przyznaje Szombara. Sretenović ma się pojawić w Ostrowie po 15 lipca.

Niewykluczone, że w ostrowskim zespole nadal będą grać Paweł Szcześniak i Marcin Sroka. - Są duże szanse, aby tak się stało. Dziś mogę powiedzieć tyle, że składem pozytywnie zaskoczymy kibiców. Fani koszykówki nie będą musieli się obawiać, że zespół Gipsaru będzie walczył wyłącznie o utrzymanie się - zapewnia Szombara.