Piłkarze IV ligi już trenują

Po krótkich wakacjach rozpoczęły się przygotowania IV-ligowców do sezonu 2004/05. W rozgrywkach wystartuje pięć zespołów z naszego regionu

W minionym sezonie najwyższą pozycję zajął KS Raków. Klubowi działacze mówili o awansie, ale ten cel nie został jednak zrealizowany.

Częstochowianie rozpoczęli treningi w poniedziałek. Ćwiczą głównie na obiektach przy ul. Limanowskiego. Do klubu wrócił Tomasz Czok, kadrę zasilił także doświadczony Krzysztof Kołaczyk. Obaj występowali ostatnio w Źródle Kromołów. Raków ma już za sobą pierwszy sparing z Ruchem Radzionków, w środę zmierzy się z Zielonymi Żarki, a w sobotę przy ul. Limanowskiego zagra z Victorią Jaworzno. - W przygotowaniach będziemy grać głównie z III- i IV-ligowcami oraz drużynami z naszego okręgu - mówi trener Andrzej Samodurow.

W Rakowie wciąż myślą o awansie i zapowiadają wzmocnienie drużyny. - Trenuje z nami kilku nowych zawodników, ale za wcześnie na szczegóły - dodaje trener. - Mogę tylko powiedzieć, że są to piłkarze z różnych lig, od II do klasy A. Wszystko powinno wyjaśnić się do końca tygodnia.

Nieoficjalnie mówi się, że do klubu wróci bramkarz Grzegorz Cyruliński, który grał w Lotniku Kościelec. Ten klub przeżywa ostatnio problemy finansowe, więc zawodnicy szukać będą sobie nowych pracodawców. Bardzo możliwe, że zespół Rakowa zasilą kolejni gracze, którzy kiedyś występowali przy ul. Limanowskiego - Piotr Bański i Bartłomiej Wilk.

Piłkarze MKS Myszków również w poniedziałek rozpoczęli przygotowania. - Spotkaliśmy się na lekkim rozruchu na początku tygodnia - mówi trener MKS Jerzy Okularczyk. - Od środy ruszymy już z mocniejszymi treningami. Na razie mam do dyspozycji kadrę, która reprezentowała drużynę w rundzie wiosennej. Z pantoflowej poczty wiem, że Damianem Sołtysikiem interesuje się poważnie Korona Kielce. My natomiast chcemy pozyskać kilku zawodników i stworzyć wyrównaną 18-20-osobową kadrę.

MKS Myszków ma umówionych sześć sparingów. Zagra m.in. z Ruchem Chorzów, Walką Zabrze, Grunwaldem Halemba. - Na żaden obóz nie wyjeżdżamy - dodaje szkoleniowiec. - Korzystać będziemy z bazy klubu. Nie wiadomo, czy rozgrywki rozpoczną się 7 czy 14 sierpnia. O tym zadecyduje OZPN w Katowicach. Jeśli liga ruszy wcześniej, to planujemy siedmiodniowy cykl treningów i spotykać się będziemy dwa razy dziennie.

- Jedni rozpoczęli już przygotowania, a my jeszcze nie zakończyliśmy starego sezonu - śmieje się trener Jan Teodorczyk, który żegna się z Lotnikiem Kościelec. - Muszę zrezygnować z powodów osobistych. Trenowałem Lotnika przez dwa lata i bardzo miło wspominam ten okres. Trochę namieszaliśmy w lidze. Za to chciałbym podziękować działaczom i zawodnikom. W piątek zbieramy się na spotkaniu z okazji zakończenia sezonu i tam prawdopodobnie zapadną decyzje dotyczące przyszłości klubu.

O przygotowaniach KS Włodar Częstochowa i beniaminka - Sparty Lubliniec - napiszemy wkrótce.