Juliada 2004: mistrzowie deskorolki w akcji

Atrakcją pierwszych dni Juliady 2004 był udostępniony dla wszystkich skate park. Największe oklaski zbierali po karkołomnych ewolucjach najmłodsi mistrzowie deskorolki. Skateboardziści przyjechali do Krakowa z Opola, Brzeska, Rzeszowa i Zakopanego.

Zwycięzca wśród juniorów krakowianin, Maciej Bobowski, zdał dopiero do pierwszej klasy gimnazjum. Zwykle trenuje... wszędzie tam, gdzie są schody i poręcze. Z braku odpowiednich placów na krakowskich osiedlach Maciek wykorzystuje do treningu jazdy na desce klatki schodowe bloków.

- Na dzień przed turniejem potrenowałem już na torze pod M1. Trzeba było się przyłożyć, bo konkurencja z roku na rok coraz mocniejsza - powiedział Maciej po ogłoszeniu wyników. Wcześniej startował w dwóch edeycjach Juliady.

14-letni Marcin Gocał przyjechał z Zakopanego. Wytarte spodnie, podarta koszula. - Cztery sezony jeżdżę na desce, bo u nas to popularne zajęcie - zwierzał się zaraz po tym, jak skończył pierwszy przejazd w finale. A co robi, gdy nie ćwiczy "tricków" i "upadków"? - Uczę się, i to bardzo pilnie. W tym roku na świadectwie nie miałem ani jednej trójki! - chwali się zakopiańczyk, który wśród juniorów był trzeci na 30 startujących.

Wśród seniorów (powyżej 15 lat) najlepszy okazał się niejaki "Boniek" (personaliów nie chciał ujawnić) z Wrocławia. Tydzień wcześniej wygrał podobną imprezę w Bydgoszczy i nie ukrywał, że również tutaj przyjechał po zwycięstwo. Nie udało się obronić tytułu zeszłorocznemu zwycięzcy. Tomasz Warzecha nie popisał się w pierwszym przejeździe, a w drugim po prostu puściły nerwy. Po 30 s [każdy z zawodników miał dwa minutowe przejazdy na zaprezentowanie swoich umiejętności - przyp. red.] rzucił deskę, rezygnując tym samym z walki o pierwsze miejsce.

Kibice oglądali nie tylko spektakularne ewolucje (za nie zawodnicy dostawali najwięcej punktów), ale również karkołomne upadki.

Niedziela była dniem miłośników rolek. Okazało się, że są one o wiele bardziej zdradliwe niż deskorolka. O ile pierwszego dnia skończyło się na otarciach i zadrapaniach, to już w niedzielę potrzebna była poważniejsza interwencja obecnych przy skate parku lekarzy. W finale, przy ostatniej ewolucji, nieszczęśliwie upadł Adam Żurawiecki. Nie doczekał się ogłoszenia wyników, gdyż z podejrzeniem złamania ręki został odwieziony do szpitala. Choć ostatnia ewolucja Żurawieckiego okazała się pechowa, nikt mu już nie zdołał odebrać zwycięstwa.

Od poniedziałku na boiskach szkolnych os. Na Kozłówce i Nowej Huty rozpoczynają się piłkarskie eliminacje do turnieju drużyn podwórkowych. Finał 10-11 lipca pod M1.

Wyniki:

II Otwarte Mistrzostwa w Skateboardingu; seniorzy: 1. "Boniek" (Wrocław), 2. Amadeusz Kraj (Opole), 3. Tomasz Warzecha (Kraków); juniorzy: 1.-2. Przemysław Wardęga, Maciej Bobowski (obaj Kraków), 3. Marcin Gocał (Zakopane).

II Otwarte Mistrzostwa In Line Skate; seniorzy: 1. Adam Żurawiecki (Częstochowa), 2.-3. Jakub Olejarz (Gliwice), "Chester" (Warszawa); juniorzy: 1. Michał Zuziak (Myślenice), 2. Paweł Rosiński (Skarżysko-Kamienna), 3. Abraham Siendzielorz (Rybnik).

Otwarte Rozgrywki Tenisa Stołowego: 1. Magdalena Walas, 2. Jan Białecki, 3. Klaudia Jaśkowiec, 4. Rafał Glazer (wszyscy z Krakowa).