Grecy chcą zjeść Portugalczyków

Mistrzostwa Europy okazały się rewolucyjnie nie tylko dla greckiej piłki nożnej, ale także dla narodowej kuchni.

Grecy są największą sensacją mistrzostw Europy. Pokonali już Portugalię w meczu grupowym, Francję w ćwierćfinale i Czechy w półfinale. Dziś w finale grają jeszcze raz z Portugalią.

- Oferujemy Souvlaki Zidane'a z sosem Trezeguet. To nasz ostatni hit - mówi Dimitris Ikosidios, który sprzedaje swoją specjalność w restauracji w Salonikach. W ofercie jest także "Opiekany Czech", czyli pieczone ziemniaki, a także "Souvlaki Charisteasa" - to dla upamiętnienia strzelca gola w meczu z Francją.

Souvlaki to najpopularniejsza grecka przekąska - przyrządza się ją z kawałeczków mięsa, które wkłada się w przekrojony chleb, albo ciasto zwane pita. Do mięsa dodaje się pomidory, przyprawy i sos czosnkowy.

- Od poniedziałku będziemy mieć w ofercie także 11 kawałków wieprzowiny pod nazwą "Portugalczycy z grilla". Jeśli nie będzie dogrywki, to może nawet zaczniemy sprzedawać to jeszcze dzisiejszej nocy - dodaje Ikosidios, który w swojej restauracji przechadza się w czarnym stroju sędziego piłkarskiego. Jego kelnerzy i barmani noszą niebieskie koszulki reprezentacji Grecji.

Grecka kuchnia zmieniła się nie tylko w swojej ojczyźnie. Również w Niemczech greckie restauracje wprowadzają nowe, inspirowane futbolem, dania: "Specjały Otto", ale "Koktajle Otto". To oczywiście dla upamiętnienia Otto Rehhagela, który jest trenerem reprezentacji Grecji.