Cracovia przed I ligą. Najgorzej ze stadionem

Jeszcze trzy lata temu nowy pierwszoligowiec z Krakowa musiał bronić się przed spadkiem do IV ligi. Zły los odmienił się, gdy w klubie pojawił się 37-letni dziś trener Wojciech Stawowy i gdy w lipcu 2003 roku Cracovia została przejęta przez ComArch - informatyczną spółkę giełdową. Obecnie klub nie ma praktycznie żadnych długów, a budżet na najbliższy sezon wynosi 12 mln zł. Właściciel Cracovii i prezes ComArchu prof. Janusz Filipiak już dziś zapowiada walkę o europejskie puchary.

Stawowy ma nosa w odkrywaniu talentów. Wraz z nim z trzecioligowej do niedawna Proszowianki trafiło do Cracovii siedmiu piłkarzy, z którymi Stawowy dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Polski juniorów w Wiśle Kraków. W rewanżowym meczu z Górnikiem Polkowice zagrało trzech: Łukasz Skrzyński, Krzysztof Radwański i Paweł Nowak. Najskuteczniejszy piłkarz II ligi Piotr Bania (18 goli) nie tak dawno bronił barw nieistniejącego, czwartoligowego Kabla Kraków.

Cracovia już teraz myśli o wzmocnieniach. Bardzo bliskie sfinalizowania są rozmowy z obrońcą Jackiem Wiśniewskim i trenerem Albinem Mikulskim (obaj Szczakowianka Jaworzno), który w "Pasach" pełniłby funkcję menedżera. Krakowianie chcieliby też pozyskać z Groclinu Piotra Rockiego, ze Szczakowianki Witolda Wawrzyczka, a GKS Bełchatów Marcina Chmiesta i Dariusza Pawlusińskiego.

Największą bolączką "Pasów" jest uboga infrastruktura klubowa (piłkarze przebierają się w baraczkach!) i nieuregulowana sprawa własności terenów, na których stoi stadion. Obecnie prawo do niego mają siostry Norbertanki i negocjują z miastem kwestię zamiany gruntów. Bez tego nie ruszą prace na stadionie, który wymaga gruntownej przebudowy. Na razie w przerwie letniej zaplanowano instalację oświetlenia i wymianę murawy.

Co osiągnie Cracovia w I lidze?