Przed ostatnią kolejką trzeciej ligi piłkarskiej

Jeszcze tylko piłkarze Heko Czermno mają o co grać w trzeciej lidze. By liczyć się w walce o baraż, muszą pokonać u siebie rezerwy Wisły Kraków i liczyć na porażkę Stali Rzeszów w derbach z Resovią. Tylko o prestiż zagrają Kolporter Korona i Pogoń Staszów

Działacze beniaminka starają się też walczyć o trzy punkty odebrane im przez Polski Związek Piłki Nożnej za mecz z Hetmanem Zamość. Zwrócili się do ostatniej instancji w PZPN - Rzecznika Prawa Związkowego - z prośbą o przywrócenie zabranych punktów. Jeśli to nie poskutkuje, prezes Heko zapowiada nawet oddanie sprawy do sądu. Szansą na grę w barażach bez ingerencji związkowych działaczy jest jeszcze zwycięstwo z Wisłą II u siebie i czekanie na wynik derbów Rzeszowa. - Na boisku musimy liczyć tylko na siebie. Mamy nadzieję, że Resovia zagra ze Stalą przynajmniej tak jak przeciwko nam i wygra, bo ma jeszcze cień szansy na utrzymanie - mówi Andrzej Dec, trener Heko. Jutro będzie on miał do dyspozycji wszystkich zawodników. - Jeśli zagramy tak jak w Kielcach [Heko wygrało 3:1 - red.] i Stalowej Woli [3:0], to powinniśmy wygrać - dodaje.

Kolporter Korona sezon zakończy meczem z Hetmanem w Zamościu. Trudno się spodziewać, by trener Dariusz Wdowczyk dokonywał jakiś radykalnych zmian w składzie. Po pauzie za żółte kartki wraca kapitan Arkadiusz Bilski. Również z powodu kartek ze składu wypada Wojciech Małocha, dla którego i tak byłby to ostatni mecz w kieleckim klubie, bo wcześniej sam zgłosił chęć odejścia i po sezonie rozwiąże kontrakt. Dlatego tajemnicą poliszynela jest, że na czwartą kartkę w ostatnim meczu z Heko kielecki napastnik pracował specjalnie, by odpuścić sobie daleki wyjazd. Dla kilku zawodników mecz w Zamościu jest ostatnią szansą na udowodnienie, że decyzja trenerów o rezygnacji z ich usług była zbyt pochopna, choć trudno się spodziewać, by szkoleniowcy się z niej wycofali.

W niedzielę dwaj kieleccy młodzieżowcy - którzy na pewno zostaną w klubie na następny sezon, czyli bramkarz Tomasz Wróblewski i pomocnik Dariusz Frankiewicz - wyjadą do Straszęcina na zgrupowanie kadry do lat 18. Trener Dariusz Dziekanowski będzie ich przygotowywał do towarzyskich meczów ze Szwajcarią.

Żadnego znaczenia nie ma też mecz Pogoni Staszów z Górnikiem w Wieliczce. Podopieczni Krzysztofa Łętochy zagrają bez Grzegorza Włocha oraz Adama Grada, którzy już wyjechali ze Staszowa.

Wszystkie mecze ostatniej kolejki odbędą się w sobotę o godz. 17.

Pozostałe mecze: Polonia Przemyśl - Hutnik Kraków, Tomasovia Tomaszów Lubelski - Motor Lublin, Proszowianka - Siarka Tarnobrzeg, Resovia - Stal Rzeszów, Stal Stalowa Wola - Sandecja Nowy Sącz