Wiesław Jaguś 10. w memoriale Jana Ciszewskiego

Toruński żużlowiec nie wygrał biegu w sobotę na rybnickim torze. W turnieju zwyciężył Leigh Adams przed Tomaszem Gollobem

Zawodnik Apatora/Adriany startował w bardzo silnej stawce, mając za rywali m.in. pięciu uczestników tegorocznego cyklu Grand Prix. Ostatecznie wyprzedził jednego, Czecha Bohumila Brhela. Torunianin trzy pierwsze wyścigi kończył jako trzeci. Najpierw skorzystał na defekcie Łukasza Romanka, z którym toczył zażartą walkę (przegrał natomiast z Matejem Ferjanem i Brhelem; potem z Gollobem i Adamsem (za plecami był tylko Mariusz Staszewski), a w trzecim starcie z Sebastianem Ułamkiem i Andrzejem Huszczą, którego atakował zaciekle przez cztery okrążenia (ostatni dojechał Rafał Szombierski). Aby zakwalifikować się do barażu o finał, w którym ścigali się zawodnicy z miejsc od czwartego do siódmego, Jaguś musiał wygrać dwa ostatnie biegi. Niestety, w obu uległ jednemu rywalowi - Rafałowi Dobruckiemu i Jesperowi Jensenowi. Potem okazało się, że do barażu zabrakło punktu.

Nie udało się przejść do historii memoriału - jako jedynemu trzykrotnemu triumfatorowi - Gollobowi. Do finału wszedł niepokonany.

Tam jednak, zamknięty na pierwszym wirażu pod bandą przez Ułamka, przyjechał ostatni - za Adamasem, Ułamkiem i Dobruckim. Punkty zdobyte w tym wyścigu, w połączeniu z kompletem z rundy zasadniczej, wystarczyły najlepszemu polskiemu żużlowcowi do drugiego miejsca w turnieju - za Australijczykiem.

Wyniki turnieju

1. Adams 14+10 (3, 2, 3, 3, 3), 2. T. Gollob 15+3 (3, 3, 3, 3, 3), 3. Ułamek 10+6 (1, 2, 3, 1, 3), 4. Dobrucki 11+4 (3, 3, 1, 3, 1), 5. Chromik 9 (2, 3, 2, 2, 0), 6. Szombierski 10 (2, 3, 0, 3, 2), 7. Staszewski 8 (2, 0, 3, 1, 2), 8. Jensen 7 (d, d, 2, 2, 3), 9. Lindbaeck 7 (0, 2, 2, 1, 2), 10. W. Jaguś 7 (1, 1, 1, 2, 2), 11. Poważnyj 6 (1, 1, 1, 2, 1), 12. Ferjan 5 (3, 2, 0, 0, 0), 13. Huszcza 5 (1, 1, 2, d, 1), 14. Brhel 4 (2, 1, d, 1, w), 15. Szmid 2 (0, d, 1, 0, 1), 16. Romanek 0 (d, 0, 0, -, -), 17. Czerwiński 0 (d, u)