Na 100-lecie FIFA Francja - Brazylia 0:0

W strojach z początku XX wieku wystąpili piłkarze reprezentacji Francji i Brazylii w pierwszej połowie towarzyskiego meczu na Stade de France, rozegranego w obecności 79,344 widzów z okazji stulecia FIFA.

Zinedine Zidane i spółka w eleganckich bermudach z paskiem i rozpinanych koszulach wyglądali bardziej jak golfiści niż futboliści (w identycznych kostiumach Francja wystąpiła przeciwko Belgii w 1904 r.). - To była dla nas urocza lekcja historii. Zobaczyliśmy jak grało się kiedyś. Koszulki były nieco za grube i było nam w nich trochę gorąco - stwierdził kapitan "Trójkolorowych" Marcel Dasailly. - Górną część stroju dało się jeszcze wytrzymać, ale te bermudy były bardzo niewygodne - narzekał Robert Pires. Choć na drugą połowę oba zespoły wyszły już w strojach współczesnych i gra nabrała tempa, w spotkaniu nie padły żadne gole.

FRANCJA - BRAZYLIA 0:0

Francja: Gregory Coupet; Lilian Thuram, Jean-Alain Boumsong, Marcel Desailly (46-Bernard Mendy), William Gallas; Claude Makelele, Patrick Vieira, Zinedine Zidane (68-Oliver Kapo), Robert Pires (46-Sylvain Wiltord); David Trezeguet, Thierry Henry.

Brazylia: Dida; Cafu, Luisao, Cris, Edmilson, Roberto Carlos; Juninho Pernambucano (79-Julio Baptista), Ze Roberto (46-Edu), Kaka (46-Alex); Ronaldinho, Ronaldo.

Sędziował Manuel Enrique Mejuto (Hiszpania). Widzów 79 344