III liga: Hetman Zamość - Sandecja 1:1

Sądeczanie wywieźli remis, ale podopieczni trenera Adama Nawałki niebezpiecznie zbliżają się do strefy spadkowej.

Pierwsza połowa meczu w Zamościu stała na bardzo niskim poziomie. Za to tuż po przerwie gospodarze mogli objąć prowadzenie, ale z pięciu metrów Tomasz Albingier nie umiał pokonać leżącego na ziemi Piotra Jachowicza. W 59. min cieszyli się sądeczanie. Po rzucie rożnym celnie główkował Jarosław Kandyfer. Radość była krótka, bo raptem trzy minuty później wyrównał Sasza Vukadinović. Serbski pomocnik Hetmana wpakował do bramki piłkę odbitą od słupka po uderzeniu Albingiera. Oba zespoły mogły strzelić jeszcze po jednym golu. W 67. min strzał Janusza Świerada nogami obronił Marcin Mańka, a w 72. min Tomasz Sobczyk trafił w boczną siatkę po rzucie wolnym Mariana Kocisa.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.