Kuś, Łukasiewicz, Mazurkiewicz, Szymanek podpisują aneksy do kontraktów z Polonią

Marcin Kuś podpisał aneks do starego kontraktu z Polonią Warszawa. Podobne umowy mają w najbliższych dniach zawrzeć Antoni Łukasiewicz, Jarosław Mazurkiewicz i Wojciech Szymanek. Kuś nadal jednak nie gra z powodu kontuzji. Nie wystąpił w rozegranym wczoraj na Konwiktorskiej sparingu z reprezentacją Polski U-19.

Podpisanie aneksu do starego kontraktu w przypadku Kusia i innych zawodników Polonii, którzy nie posiadali takiej umowy, oznacza po prostu większy komfort psychiczny dla piłkarzy. Dla klubu może też - nie będzie słychać ich pretensji, choć w przypadku gdy zgłosi się chętny do kupienia tych zawodników, Polonia będzie musiała ich puścić, a za transfer nie dostanie ani złotówki. Prawa do transferu zawodników posiada bowiem były właściciel sekcji piłkarskiej Polonii Janusz Romanowski. Z tym że nowy właściciel, spółka KSP Polonia, ma prawo do pierwokupu tych zawodników, ale przynajmniej w tej chwili nie ma na nich pieniędzy.

Kuś, choć nie grał już dla Polonii od czerwca ubiegłego roku, z grona tych zawodników jest uznawany za największy talent. Ma też jako jedyny obok Rafała Szweda na koncie występy w pierwszej reprezentacji Polski. Jest więc wart najwięcej. Coraz częściej mówi się też o Kusiu jako o przyszłym piłkarzu lokalnego rywala - Legii. Wczoraj, i to właśnie na Konwiktorskiej, doszło do krótkiego spotkania między wychowankiem Polonii a dyrektorem sportowym Legii Edwardem Sochą. Spotkanie było oczywiście niezaplanowane, a Socha pojawił się oglądać piłkarzy młodzieżowej reprezentacji. - Spytałem, jak się czuje. Dla niego to najważniejsze, aby znów zaczął grać - powiedział Socha o spotkaniu z Kusiem - To była krótka rozmowa o zdrowiu i o tym, kiedy wrócę na boisko - potwierdził treść rozmowy Kuś.

A tego wciąż nie wiadomo. Kuś po wyleczeniu się z odniesionej podczas testów w Hannover 96 kontuzji więzadeł w lewym kolanie zdążył jeszcze odnieść dwa mniej uciążliwe urazy. Ostatnio miał krwiaka na kolanie. - Już mnie nie boli. Dziś wracam do treningów. Zobaczę, jak będę się czuł podczas biegania - powiedział Kuś.

Na grę tego zawodnika w najbliższym meczu ligowym Polonii z Odrą w Wodzisławiu trudno więc liczyć. Pewne jest już, że w tym spotkaniu nie wystąpi Dariusz Dźwigała. Odniesiona w spotkaniu z Dospelem Katowice kontuzja stawu strzałkowo-piszczelowego nie jest tak groźna, ale klubowy lekarz wykluczył jego występ na Śląsku, a niewykluczone, że również 3 maja z Górnikiem Łęczna na Konwiktorskiej.

Do Polonii wracają jednak po kontuzjach inni zawodnicy. W sparingu z kadrą Andrzeja Zamilskiego zagrali Krzysztof Bąk, Piotr Plewnia i Maciej Nuckowski. Wszyscy będą brani pod uwagę na mecz z Odrą. Żaden z tych zawodników - może obok Nuckowskiego, który po strzale nożycami omal nie pokonał bramkarza reprezentacji - nie pokazał jednak nic nadzwyczajnego. Ale Polonia zagrała w ogóle ten mecz na pół gwizdka. Straciła gola po nieporozumieniu obrońcy Rafała Szweda i bramkarza Pawła Kieszka. Honor uratował Patryk Aleksandrowicz, doprowadzając do wyrównania po szybko wykonanym rzucie wolnym.

Meczowi przyglądało się kilkudziesięciu widzów, a wśród nich kilku menedżerów. Menedżer sportowy Jerzy Engel nie ukrywał że wypatrzył w młodzieżówce kandydatów do gry w Polonii. - Za wcześnie, by o tym mówić - stwierdził.

POLONIA WARSZAWA - REPREZENTACJA POLSKI U-19 1:1 (0:1). Bramki: Aleksandrowicz (80.) - G. Szymanek (23.). Polonia: Kieszek (46. Sarnat) - W. Szymanek (46. Bąk), Szwed (46. Smolarow), Michniewicz - Gołaszewski (46. Głowacki), Łukasiewicz, Mazurkiewicz (46. Cieśla), Jarosiewicz, Plewnia (62. Nuckowski) - Sobczak, Tarachulski (46. Kluzek). Kadra U-19: Fabiański - Celeban (Stawowy), Bartczak, Łatkowski (Lewandowski), Madera - Peszko, Jasiński (Gembala), Kowalczyk (Żyrkowski), Smoliński (Kalinowski) - G. Szymanek (Ilków), Sobkowicz.

Ukraiński obrońca Andrij Klimkowicz rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z Polonią. - Uznaliśmy wspólnie, że on nie przyniesie klubowi pożytku - powiedział Jerzy Engel. Klimkowicz sprawdzany wcześniej w Legii przyszedł do Polonii zimą. Nie zagrał w niej żadnego meczu.