Liga Światowa. Kapitan Rosjan: Kurek? Bardziej irytowały nas trybuny

- Na grę Bartosza Kurka byliśmy przygotowani. Ale to, co się działo na trybunach było niesamowite - przyznał po zwycięstwie Rosji nad Polską (3:1) kapitan Rosjan Taras Chtiej. Mecz o trzecie miejsce Polska zagra z Argentyną o 17. Relacja Z Czuba i na żywo na Sport.pl

Po zwycięstwie Rosji z Polską w półfinale Ligi Światowej w Gdańsku (3:1) trener biało-czerwonych Adrea Anastasi przyznał, że rywale zasłużyli na awans do finału.

- Grali fantastycznie. Z ich zagrywką nic nie mogliśmy zrobić - przyznał na konferencji prasowej włoski szkoleniowiec. - Moi chłopcy wykonali świetną robotę, jestem z ich dumny. Fizycznie byliśmy przygotowani perfekcyjnie. Gdy nam nie szło próbował nam pomóc kapitan Piotr Gruszka, ale po siedmiu miesiącach bez gry trudno, by grał przez cały mecz.

Kapitan Polaków przyznał, że kluczem do zwycięstwa Rosjan była zagrywka. - Mieli przewagę w tym elemencie gry. Zdobywali 2-3 punkty przewagi, które w końcówce decydowały o ich zwycięstwie. Próbowaliśmy coś z tym zrobić, ale nie wyszło. Teraz czeka nas mecz o trzecie miejsce, ale dla nas to jak wielki finał. Chcemy skorzystać z okazji i zdobyć pierwszy w historii medal w Lidze Światowej.

W nieco lepszych nastrojach na konferencję przyszedł trener Rosjan Vladimir Alekno i kapitan "Sbornej" Taras Chtiej.

- Naszym planem minimum były dwa mecze z Brazylią i dziś mogę powiedzieć, że ten plan wykonaliśmy - cieszył się rosyjski szkoleniowiec. - Kto będzie faworytem w meczu Polski z Argentyną? To będzie bitwa charakterów. Szanse oceniam pół na pół, ale szalę może przechylić pełna hala.

Na doping kibiców zwrócił też uwagę Chtiej. Na pytanie, co bardziej wyprowadzało jego i jego kolegów z równowagi: szalejący polscy kibice czy szalejący w powietrzu Bartosz Kurek, Rosjanin powiedział:

- Na grę Kurka byliśmy przygotowani. Ale to co się działo na trybunach, było niesamowite...

Kibice w Ergo Arenie tym razem nie pomogli. Polska - Rosja 1:3 [ZDJĘCIA]

Więcej o: