F1. Whitmarsh: McLaren wprowadził dramatyczne zmiany przed startem sezonu

Zespół McLarena dokonał daleko idących korekt w ustawieniach swojego bolidu po rozczarowujących wynikach przedsezonowych testów. Po zmianach, bolid ma być szybszy nawet o sekundę na każdym okrążeniu.

- Nie jestem zadowolony z poziomu niezawodności i wyników, które nasz bolid osiągał na testach - powiedział szef zespołu Martin Whitmarsh.

- Poczyniliśmy pewne dość dramatyczne zmiany, zobaczycie je już w Australii. Wiąże się z tym pewne ryzyko, ale myślę, że postąpiliśmy właściwie i nasz bolid jest o wiele bardziej konkurencyjny - dodał.

Whitmarsh zdradził, że w MP4-26 wymieniono podłogę oraz system wydechowy, tak że teraz ma nowszą i prostszą konstrukcję.

Frustracja mistrzów świata: nie mają na czym walczyć o tytuł!

 

- Mieliśmy bardzo skrajne rozwiązania, ale nie zapewniały one moim zdaniem wystarczających korzyści przy ich złożoności. Mieliśmy kilka bardzo kreatywnych pomysłów i niektóre z nich pracowałyby dobrze, gdyby były wystarczająco wytrzymałe. Szczerze mówiąc nie były i dlatego musieliśmy z nich zrezygnować. W ten sposób znaleźliśmy jednak kilka ciekawych wyników - tłumaczył dziennikarzom Whitmarsh.

McLaren nie powalczy o tytuł?

McLaren ma szansę na trzeci z rzędu triumf w GP Australii, ale po testach w Barcelonie eksperci byli mocno sceptyczni. Mechanicy zespołu parokrotnie poprawiali funkcjonowanie bolidu Jensona Buttona, przez co ostatniego dnia przejechał on zaledwie 57 okrążeń (dla porównania Fernando Alonso zrobił 141 kółek).

Zawiedzony Lewis Hamilton przyznał, że McLaren jest daleko w tyle za najlepszymi i ma małe szanse w walce o wygrane.

Więcej o F1 na Sport.pl ?

Więcej o: