Boullier o Heidfeldzie: Jeśli będziemy zadowoleni, podpiszemy kontrakt

Jeśli będziemy zadowoleni z tego, co pokaże w Jerez, podpiszemy z nim kontrakt. Jeśli nie, będziemy testować innych w Barcelonie - mówi szef zespołu Lotus Renault Eric Boullier. Team szuka zastępstwa na czas rekonwalescencji Roberta Kubicy, który w niedzielę miał poważny wypadek w rajdzie we Włoszech i przez co najmniej kilka miesięcy nie będzie mógł usiąść za kierownicą.

Heidfeld za kierownicą bolidu Lotus Renault zasiądzie w sobotę lub w niedzielę. W jeden z tych dni testował będzie też Bruno Senna, trzeci kierowca zespołu.

W czwartek w rozmowie z dziennikarzami Boullier powiedział, że Heidfeld, a także Vitantonio Liuzzi oraz Pedro de la Rosa byli głównymi kandydatami do zastąpienia Kubicy. Faworytem jest Niemiec, ale jeśli jego postawa nie spodoba się szefom teamu, szansę dostaną dwaj pozostali.

- Nick jest tu po to, byśmy go ocenili. Gdy już go "prześwietlimy" i nam się spodoba jego praca, zatrzymamy go. Jeśli nie, w Barcelonie sprawdzimy innych kierowców - powiedział szef Lotus Renault.

Heidfeld zastępcą Kubicy! Na testach w Jerez czy do wyzdrowienia Polaka?

 

Boullier kategorycznie wykluczył także możliwość zakontraktowania Kimiego Raikkonena, który startuje w rajdach, oraz Nico Hulkenberga, który zdaniem Boulliera ma zbyt małe doświadczenie. - Jeśli to wszystko wydarzyłoby się w trakcie sezonu, bolid mielibyśmy już rozwinięty i moglibyśmy wypuścić jakiegoś młodego kierowcę, by zbierał doświadczenie - powiedział Boullier. - Jednak teraz rozwój bolidu jest dla nas bardzo ważny, jesteśmy w zasadzie na początku prac, więc wybór doświadczonego kierowcy jest oczywisty. Potrzebujemy kogoś, kto poprowadzi ten zespół. Jest wiele nowinek, dlatego potrzebujemy doświadczenia - dodał.

Kierowcy w Jerez wspierają Kubicę ?

Więcej o: