LM piłkarzy ręcznych. Vive nadal w grze

Świetna gra w ostatnim kwadransie zadecydowała o zwycięstwie Vive Targi w meczu 7. kolejki Velux Ligi Mistrzów. Kielczanie wygrali 31:25 i nadal są w grze o awans do najlepszej szesnastki rozgrywek.

- Wciąż jesteśmy w najgorszej sytuacji, bo mamy tylko cztery punkty [z grupy wychodzą cztery najlepsze drużyny - przyp. red.]. Czeka nas jednak teraz kluczowy mecz - na wyjeździe z Celje Pivovarna Lasko. Będzie bardzo ciężko, ale musimy tam zdobyć punkty - mówi Daniel Żółtak, kołowy Vive Targi Kielce.

W meczu z Francuzami, mimo, że nie układał się, tak jak by sobie wymarzyli to jednak znów pokazali prawdziwą klasę. Nieszczęścia zaczęły się już przed pierwszym gwizdkiem. Z chorobą zaczął Duńczyk Marcus Cleverly i nie broniąc choćby rzutu, został zmieniony już po ośmiu minutach. Zastąpił go ten, który w tym sezonie z reguły rozczarowywał - Kazimierz Kotliński. Ale teraz był jednym z bohaterów spotkania. - Już taka moja rola, by zastąpić kolegę i dobrze bronić - powiedział skromnie po meczu. Popularny "Kazik" wszedł, gdy jego zespół przegrywał 4:5. Mistrzowie Polski w tej części słabo spisywali się w obronie. - Straciliśmy nieco za dużo bramek, przynajmniej o dwie, trzy. Ale w sumie większość rywale zdobyli z kontrataku, lub szybkiego wznowienia. Trzeba zauważyć, że świetnie wyłączyliśmy kołowego i skrzydłowych - przyznał Daniel Żółtak, kołowy kieleckiej siódemki. Właśnie z zatrzymaniem szybkich wznowień oraz rzutów z dystansu Edina Basicia i Bertranda Roine kielczanie mieli największe problemy. A ich drugi grzech to nieco za duża nerwowość. Zresztą była ona z obu stron - do przerwy odpowiednio sześć i osiem strat. - Po przerwie poukładaliśmy już bardziej atak pozycyjny, funkcjonował lepiej, graliśmy spokojniej - opowiada Tomasz Rosiński, rozgrywający Vive Targi Kielce.

Po pierwszych minutach drugiej połowy wydawało się, że czeka nas kolejny dreszczowiec w Champions League w wykonaniu drużyny Bogdana Wenty. W 38. po trafieniu z II linii świetnego Basicia Francuzi wygrywali 20:19. Ale wówczas kapitalną zmianę zrobił kielecki szkoleniowiec - za słabego Mariusza Jurasika wprowadził Mateusza Zarembę. Ten ostatni, jeden z bohaterów zremisowanego meczu z FC Barceloną Borges znów pokazał klasę. To on wraz z Kotlińskim i mądrze rozgrywającym Rosińskim dali sygnał do tego, by odskoczyć Chambery. Jeszcze kwadrans przed końcem był remis 22:22. Ale wówczas zaczęło się znakomite piętnaście minut w wykonaniu gospodarzy. Najpierw trafił z wyskoku z dwóch nóg Zaremba, potem gdy sędziowie pokazywali grę pasywną bombą popisał się Paweł Podsiadło a wynik podwyższył z kontry Mirza Dzomba. - To był decydujący cios. Podłamaliśmy się i Kielce zasłużenie wygrało - podsumował Gregire Detrez, kołowy Chambery Savoie HB. Jego zespół w końcówce próbował bronić każdy swego, ale niewiele to przyniosło. - To było sześćdziesiąt minut walki. Wynik nieco złudny, bo mieliśmy spore problemy. W drugiej połowie dobrze zagrali zmiennicy: Kotliński i Zaremba - dodał Bogdan Wenta.

pawel.matys@kielce.agora.pl

Vive Targi Kielce - Chambery Savoie HB 31:25 (16:15)

Vive Targi Kielce: Cleverly, Kotliński - Rosiński 6, Dzomba 6 (4), Stojković 6, Zaremba 4, Jurecki 3, Jurasik 3, Podsiadło 1, Kuchczyński 1, Nat 1, Jachlewski, Żółtak, Grabarczyk, Krieger, Knudsen. Kary: 4 minuty.

Chambery Savoie: Grahovac, Dumoulin - Basić 8, Busselier 5 (5), Roine 3, Saurina 3, Gille 2, Nocar 2, Paty 2, Barrachet, Detrez, Bicanić. Kary: 8 minut.

Sędziowali: Aleksandar Pandzić, Iwam Mosorinski (obaj Serbia). Widzów: 4000.

Przebieg - I połowa: 0:1, 1:1, 1:2, 2:2, 2:3, 3:3, 3:4, 4:4, 4:5, 6:5, 6:7, 7:7, 7:8, 8:8, 8:9, 11:9, 11:11, 12:11, 12:12, 13:12, 13:13, 14:13, 14:15, 16:15. II połowa: 16:16, 17:16, 17:17, 19:17, 19:20, 21:20, 21:21, 22:21, 22:22, 25:22, 25:23, 27:23, 27:24, 29:24, 29:25, 31:25.

Pozostałe wyniki 7. kolejki grupy A:

Rhein-Neckar Löwen - Cejle Pivovarna Lasko 33:32 (14:16), mecz: FC Barcelona Borges - THW Kiel zakończył się po zamknięciu tego wydania "Gazety".

1. THW Kiel 6 10 190:165

2. Löwen 7 10 213:195

3. Barcelona 6 6 189:173

4. Chambery 7 6 181:214

5. Celje 7 4 216:230

6. Vive Targi Kielce 7 4 193:205

To złudzenie, że ten mecz był łatwy - Bogdan Wenta  ?

Więcej o: