Barca znów lepsza od Vive Targi Kielce [WIDEO]

Piłka ręczna. Z efektownym pucharem wyjechali z Kielc zawodnicy FC Barcelony Borges. Hiszpanie w drugim meczu znów wygrali z mistrzami Polski - tym razem 25:19.

Na piątkowej pomeczowej konferencji prasowej Bogdan Wenta przyznał że jego zespół był za gościnny. - Po raz kolejny potwierdziła się polska gościnność. I to zdecydowanie za bardzo. Mam nadzieję, że w rewanżu tak już nie będzie - mówił niezadowolony.

Jego podopieczni wzięli sobie do serca te słowa i znów przy komplecie publiczności grali już lepiej. Tym razem od początku Wenta postawił na stary, sprawdzony system obrony 6-0. Funkcjonował on lepiej niż 3-2-1. Hiszpanie nie zdobywali tak łatwo bramek, nie mieli tyle czystych okazji na kole. Ba ich obrotowy Marco Oneto nie miał żadnej czystej pozycji. W ofensywie kielecki szkoleniowiec postawił m.in. na lewym rozegraniu na Kamila Kriegera, który w piątek spisał się bardzo dobrze. Tym razem początek miał słaby, szybko zawiódł i szybko został zmieniony przez Michała Adamuszka.

Mimo zmian mecz był podobny do tego pierwszego. Znów żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć. Hiszpanie nie zachwycali kibiców efektownymi zagraniami w ofensywie, zdarzały im się nawet banalne błędy w ofensywie, ale wciąż prezentowali się więcej niż solidnie i to wystarczało trzymać wynik.

Po przerwie było podobnie. Zażarta walka z obu stron, ale cały czas to Hiszpanie grający najmocniejszym składem gonili wynik. Kielczanie walczyli niesamowicie, grali z olbrzymim zaangażowaniem. Widać było, że bardzo chcieli się zrewanżować utytułowanemu rywalowi. Kibiców poniosła do jeszcze głośniejszego dopingu akcja z 37. minuty, kiedy najpierw mistrzowie Polski obronili akcję grając w osłabieniu a za chwilę Mateusz Zaremba trafił z kontry na 16:13. Wydawało się, że plan gospodarzy może się udać. Ale zupełnie inny mieli ani myślący wyjechać z Kielc z tylko jednym zwycięstwem finaliści Ligi Mistrzów z ubiegłego sezonu. Wrzucili drugi bieg i zaczęli pokazywać klasę. Przez dokładnie szesnaście i pół minuty! nie pozwolili sobie zdobyć bramki i objęli wysokie prowadzenie 23:18. Mocno pomogli też w tym mistrzowie Polski, którzy w ataku razili nieskutecznością oraz błędami. Dość powiedzieć, że już pięć minut przed końcem spokojny o losy spotkania - trener gości Xawi Pascual mógł pozwolić sobie na komfort wprowadzenia juniorów: Joana Saubicha i Carlosa Molinę.

Najlepszymi zawodnikami meczu uznano Piotra Grabarczyka i Daniela Sarica. W trakcie spotkania licytowano na rzecz powodzian oryginalną koszulkę Barcelony (sprzedaną za tysiąc złotych), Tomasz Rosińskiego z ubiegłego sezonu (700 złotych) oraz Wiktorię Świętokrzyską ufundowaną przez marszałka Adama Jarubasa (sam ją nabył za 700 złotych)

pawel.matys@kielce.agora.pl

Vive Targi Kielce - FC Barcelona Borges 19:25 (12:11)

Vive TK: Cleverly, Kotliński - Dzomba 5 (5), Stojković 5 (1), Krieger 2, Jurasik 2, Knudsen 2, Bult 1, Żółtak 1, Zaremba 1, Grabarczyk, Jachlewski, Nat, Kuchczyński, Adamuszek, Gliński. Kary: 6 minut. Barcelona: Sjostrand, Sarić - Rutenka 4 (1), Ugalde 4, Garcia 3, Sorhaindo 3, Tomas 2, Enterrios 2, Rocas 2, Sarmiento 2, Molina 1, Saubich 1, Nagy 1, Noddesbo, Jernemyr, Oneto, Igropulo. Kary: 8 minut.

Sędziowali: Leszek i Arkadiusz Sołodkowie. Widzów: 4000

Przebieg - I połowa: 0:1, 1:1, 1:2, 4:2, 4:3, 6:3, 6:5, 7:5, 7:6, 8:6, 8:8, 9:8, 9:9, 9:10, 10:10, 10:11, 12:11. II połowa: 13:11, 13:12, 14:12, 14:13, 16:13, 16:14, 17:14, 17:15, 18:15, 18:25, 19:25.