MŚ 2010. Holandia zagra w finale dzięki bramce ze spalonego?

- To był spalony - napisał na twitterze były sędzia międzynarodowy Graham Poll o golu Wesleya Sneijdera na 2:1. Dzięki niemu męcząca się z Urugwajem Holandia wyszła na prowadzenie i wygrała jedną bramką, awansując do finału.

Więcej o meczu Urugwaj - Holandia czytaj tutaj ?

Bramka w 70. minucie meczu była dziwna, a kluczową rolę odegrała w niej prawa noga Robina Van Persiego. Holendrzy długo rozgrywali atak pozycyjny, szukali miejsca do oddania strzału. W końcu zasłonięty Wesley Sneijder strzelił zza pola karnego, a Van Persie stojąc obok obrońcy z Urugwaju próbował kopnąć piłkę. Nie trafił, piłka wpadła do siatki tuż obok słupka, ale telewizyjne powtórki pokazały, że prawa noga Holendra była bliżej linii końcowej niż prawa noga obrońcy.

Kibice i komentatorzy już w trakcie meczu gorąco dyskutowali w internecie o tym, czy gol powinien być uznany.

Urugwaj - Holandia 2:3. Sneijder (1:2)

- Technicznie był to spalony. Van Persie walczył z obrońcą, ale też zaburzył bramkarzowi możliwość skutecznej interwencji. Trzeba mieć trochę szczęścia, by wygrywać na mundialu - skomentował na gorąco sędzia Graham Poll. Za chwilę dodał, że była to bardzo trudna decyzja do wychwycenia przez sędziów na boisku.

Relacjonujący ten mecz na żywo dziennikarz Guardiana też nie ma wątpliwości, co do przepisowości tej bramki. "Ten gol nie powinien zostać uznany. Van Persie w oczywisty sposób był zaangażowany w grę, gdy próbował kopnąć piłkę. To raczej nie zostanie zapamiętane jako jedna z największych piłkarskich niesprawiedliwości, spalony był centymetrowy, więc można zrozumieć, że sędzia tego nie wychwycił. Cóż, to nie był Luis Suarez" - napisał nawiązując do ćwierćfinałowego meczu Urugwaju. W ostatniej minucie dogrywki Luis Suarez uchronił Urugwaj przed odpadnięciem z turnieju zatrzymując piłkę ręką na linii bramkowej. Widzieli to wszyscy. Otrzymał jedna z najbardziej oczywistych czerwonych kartek w historii mundiali, tyle tylko, że dzięki nieczystemu zagraniu Urugwaj awansował do półfinału.

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca ? i Michała Pola ?

Więcej o: