Laurent Blanc zaskakuje: We francuskiej kadrze nie będzie rewolucji

- Piłkarze są odpowiedzialni za to co się stało na mundialu, ale to nie ja będę ich karał. Moim zadaniem jest stworzyć najlepszą drużynę z najlepszych zawodników - powiedział nowy trener reprezentacji Francji Laurent Blanc.

Trójkolorowi nie wyszli z grupy, nie wygrali meczu i strzelili tylko jednego gola. W trakcie doszło do konfliktu między piłkarzami, a trenerem Raymondem Domenechiem. Napastnik Chelsea zwyzywał szkoleniowca w przerwie meczu z Meksykiem i został usunięty z kadry. Po mundialu Domenech stracił pracę.

44-letni Blanc spotkał się we wtorek z dziennikarzami po raz pierwszy od nominacji. W siedzibie francuskiej federacji pojawiło się kilkuset dziennikarzy z całego świata. "Blanc był wyraźnie speszony i zestresowany. Na początku zachowywał się jak licealista, który szukał swojego nazwiska na liście wyników matur" - opisał konferencję dziennik "L'Equipe". Większość wypowiedzi czytał z kartki.

Na najciekawszą kwestię, czy usunie z reprezentacji buntowników, przywódców strajku, którzy dzień przed ostatnim meczem - z RPA - odmówili wyjścia na trening nowy selekcjoner odpowiedział przecząco. - Z każdym chcę porozmawiać, żadnego nie skreślam - stwierdził. W sobotę we francuskiej telewizji jego kolega z reprezentacji i członek francuskiej federacji Lilian Thuram powiedział, że liderzy buntu (Patrice Evra, Eric Abidal, Franck Ribery) powinni zostać usunięci.

Blanc nie ukrywał, że był zszokowany tym co wydarzyło się w RPA. - Nie mogę mówić jakby nic się nie stało. Wiele osób podpowiada mi, że położyłem głowę pod gilotynę. Liczyłem, że będę miał trzon drużyny, ale dziś trudno mówić że on jest. Wszystko muszę budować od nowa. Dyscyplina i przyjemność gry, to dziś dla mnie kluczowe słowa. Trzeba, żeby wszyscy pracowali na odnowę reprezentacji - powiedział francuski szkoleniowiec.

Bardzo lubiany we Francji następca nielubianego Domenecha zadebiutuje w roli selekcjonera 11 sierpnia towarzyskim meczem z Norwegią. Pierwsze spotkanie o punkty - w eliminacjach do Euro 2012 roku - prowadzona przez niego reprezentacja zagra na początku września z Białorusią.

Więcej o: