MŚ 2010. Nigeria będzie grała piłkę również dzięki Facebookowi

Prezydent Nigerii Goodluck Jonathan, który zdecydował o dwuletnim zawieszeniu reprezentacji Nigerii w międzynarodowych rozgrywkach, przyznał, że do zmiany decyzji przekonały go tysiące wiadomości na Facebooku, jakie otrzymał z różnych stron świata.

Prezydent Nigerii, po słabym występie na mistrzostwach świata w RPA zawiesił reprezentację kraju na dwa lata występów w rozgrywkach międzynarodowych. Decyzję uzasadnił słabą grą na mundialu i chęcią reorganizacji piłki nożnej w Nigerii. FIFA zażądała odwołania decyzji. Postawione zostało ultimatum - w razie niespełnienia żądań przez Nigerię, organizacja zawiesi ich członkostwo w związku.

W poniedziałek Nigeria ugięła się pod naciskami FIFA . Prezydent Jonathan wycofał się z zawieszenia reprezentacji.

- Mówię to do Suleimana Musa, Nwanze Francisa Uchenna, Ifade Udunayo Petera oraz setek Nigeryjczyków, którzy apelowali do mnie na tej stronie. Posłuchałem waszych i innych głosów.

- Teraz musimy pracować razem, aby być pewni, że Nigeryjska Federacja Piłkarska i nasi piłkarze sprawili, że będziemy z nich dumni - napisał prezydent na swoim koncie na Facebooku.

Potwierdzono także, że w ostatnim miesiącu zostało uruchomione oficjalne prezydenckie konto w portalu społecznościowym. Jonathana na Facebooku śledzi ponad 75 tysięcy użytkowników.

Klinsmann opowiada o budowaniu potęgi - Zajęło nam to 6 długich lat ?

Więcej o: