MŚ 2010. Trener Paragwaju popłakał się po meczu

- W takim meczu jest mnóstwo napięcia i stresu. Trudno jest przejść nad tym do porządku dziennego - powiedział po meczu argentyński trener Gerardo Martino, który nie krył łez na konferencji prasowej.

O Paragwaju na mundialu czytaj tutaj ?

Paragwaj pokonał Japonię w 1/8 finału w rzutach karnych (5:3). w ciągu 120 minut nie padły gole.

- Wszyscy wiedzą, że rozstrzyganie meczu w rzutach karnych nie jest do końca sprawiedliwe. Nie graliśmy dobrze, ale bardzo chcieliśmy wygrać. W czasie takiego meczu prze głowę przelatuje mnóstwo myśli. Stąd moje łzy - tłumaczył po meczu trener.

- To co do tej pory osiągnęliśmy jest niczym wobec tego co możemy osiągnąć. Oczywiście ten sukces jest tez dużo mniejszy niż te, które osiągamy w życiu prywatnym - tonował nastroje po zwycięstwie trener. - Oczywiście jesteśmy wśród ośmiu najlepszych drużyn świata, ale osiągałem w życiu większe sukcesy.

Wrażenia naszych specjalnych wysłanników do RPA - znajdziesz na blogach Rafała Steca ? i Michała Pola ?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.