RPA 2010. Czerwona kartka Estrady - błąd sędziego

Sędzia Marco Rodriguez z Meksyku w 37. minucie popełnił fatalny błąd. Za przypadkowe zderzenie Estrady z Torresem pokazał Chilijczykowi drugą żółtą kartkę i zespół z Ameryki Płd. przez ponad 50. min grał w osłabieniu.

W 37. minucie meczu z Hiszpanią Torres podał na skrzydło do Villi i chwilę potem padł podcięty przez Estradę. W tej akcji drugą bramkę dla Hiszpanii zdobył Iniesta. Już po strzeleniu bramki przez Iniestę sędzia wrócił do faulu Estrady na Torresie. Estrada został ukarany drugą żółtą kartką i musiał opuścić boisko. Chilijczycy przegrali z Hiszpanią 1:2, ale awansowali do 1/8 finału.

Wątpliwości, czy decyzja sędziego była słuszna mieli już w trakcie meczu dziennikarze prowadzący relację Zczuba i na żywo. "Pomocnik Chile zostaje ukarany drugą żółtą kartką, co Dariusz Szpakowski podsumowuje hiszpańską sentencją i nie zna życia, kto jej nie słyszał. Inna sprawa, czy Torres w ogóle był faulowany, czy może przewrócił się sam. Z tych ujęć, które widzieliśmy - nie potrafimy ocenić." - czytamy w relacji .

Na powtórkach pokazanych w przerwie spotkania było widać, że Estrada zderzył się z Torresem, ale jego zagranie nie było celowe i nie zasługiwało na żółtą kartkę. Sędzia podjął złą decyzję.

Kontrowersyjna decyzja sędziego Rodrigueza od razu wywołała lawinę komentarzy w internecie. Prestiżowy brytyjski dziennik "The Guardian" w swojej relacji też uważa, że starcie Chilijczyka z Hiszpanem nie było zamierzone. "Torres po przypadkowym zetknięciu z Estradą potknął się o własne nogi. Sędzia pokazał za to żółtą kartkę" - czytamy.

- Chilijczycy stracili bramkę i grają w dziesiątkę po fatalnej decyzji sędziego - napisał na Twitterze Piers Scholfield, dziennikarz BBC. - To kontrowersyjny gwizdek - uważa włoski dziennikarz Gabriele Marcotti.

Hiszpania - Chile. Bramki z meczu

Czytaj więcej o meczu Chile - Hiszpania ?

Więcej o: