MŚ 2010. Reprezentacja RPA - gospodarze, którzy grają jak goście

Reprezentacja RPA do tej pory na MŚ 2010 nie wygrała spotkania. Pierwszy mecz zremisowała z Meksykiem 1:1, a w drugim została rozbita przez Urugwaj aż 0:3. Nigdy w historii mundialu nie zdarzyło się, by gospodarze nie wygrali żadnego z dwóch pierwszych meczów MŚ.

Reprezentacja RPA przed meczem z Urugwajem mogła się pochwalić serią 14 meczów bez porażki, dłuższe serie spośród uczestników tegorocznego Mundialu mają tylko Holandia (20) i Portugalia (17). Ale już w swoim drugim meczu w grupie A RPA poległa w spotkaniu z Urugwajem 0:3. Niemałą rolę odegrała strata bramkarza - z boiska za czerwona kartkę w 76. minucie musiał zejść Itumelenga Khune. Czerwona kartka dla piłkarza gospodarzy ostatnio zdarzyła się na MŚ 1998 - gdy w wygranym przez Francję 3:0 meczu finałowym z boiska usunięty został Marcel Desailly. Również 12 lat nie podyktowano rzutu karnego na bramkę gospodarzy.

Porażka RPA była tym bardziej bolesna, bo przeszła do historii. Tak dużej porażki gospodarze doznawali tylko dwukrotnie - na MŚ 1958 roku Szwecja przegrała 2:5 z Brazylią, a 12 lat później w Meksyku gospodarze przegrali 1:4 z Włochami.

Piłkarzy "Bafana Bafana" pogrążył Diego Forlan, napastnik Atletico Madryt strzelił dwie bramki, czym objął prowadzenie w klasyfikacji strzelców tegorocznego Mundialu (dzień później wyprzedził go Hiszpan Gonzalo Higuain). Na tych mistrzostwach musiało być rozegranych aż 17 spotkań, by któryś z piłkarzy zdobył w meczu dwie bramki. Diego Forlan swoim, jak na tegoroczny turniej, wyczynem dał reprezentantom Urugwaju pierwszą wygraną na MŚ od 17 meczy, ostatnie zwycięstwo na tym szczeblu odnieśli oni w 1990 roku we Włoszech (1-0 z Koreą Południową). Na razie na MŚ w Afryce najlepiej radzą sobie drużyny właśnie z Ameryki Południowej - żaden z pięciu zespołów nie przegrał jeszcze meczu.

Mundialowe porachunki po latach przy okazji MŚ w RPA ?

Więcej o: