RPA 2010. Samobój Parka Chu-Younga - kolejna kuriozalna bramka na mundialu

W 16. minucie meczu Korei Południowej z Argentyną po dośrodkowaniu Messiego piłka trafiła goleń Parka Chu-Younga i wpadła do bramki dając prowadzenie podopiecznym Diego Maradony. To kolejna bramka na tym mundialu która padła w absurdalnych okolicznościach.

Wygraj mundial! 11 tysięcy dla najlepszego menedżera - zagraj! ?

- Rzut wolny z boku pola karnego. Dośrodkowanie z Messiego, piłka szybuje nad głową Demichelisa, trafia w goleń Parka Chu-Younga i, uwierzcie nam, tej goleni nikt nie będzie chciał ozłocić - tak opisał bramkę Chu-Younga serwis Z Czuba w swojej relacji na żywo. 

Bramek na mundialu pada wyjątkowo mało,  za co najmniej kilka z nich można uznać za absurdalne. Czy to nowa, nieznana piłka Jabulani, czy też paraliżujący stres wynikający ze stawki gry? Oto niektóre z dziwnych bramek które padły na stadionach RPA.

Kiks Greena

Pierwszy spektakularny błąd popełnił Robert Green. Jego interwencja  kosztowała Anglię trzy punkty.

Anglia - USA 1:1. Dempsey (1:1)

Koszmar Algierii

Przez fatalną interwencję bramkarza, zmienił się też rezultat meczu Słowenia - Algieria. Czy błąd Chaouchiego  jest wynikiem grania Jabulani?

Algieria - Słowenia 0:1. Koren

Samobój Duńczyków

Duńczyków, bo tak naprawdę jego autorów jest dwóch. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłka spadła na głowę Simona Poulsena, po czym odbiła się od pleców Daniela Aggera i wpadła do bramki. Ostatecznie FIFA zaliczyła trafienie  temu drugiemu.

Holandia - Dania 2:0. Poulsen (1:0) sam.

Niefortunne wyjście Villara

Błąd popełnił także bramkarz Paragwaju Justo Villar. Źle ocenił lot piłki, i w efekcie Daniele de Rossi nie miał problemu ze zdobyciem wyrównującej bramki.

Włochy - Paragwaj 1:1. De Rossi (1:1)

Trwa mundial! Śledź newsy o MŚ 2010 na Facebooku ?

Więcej o: