RPA 2010. Buffon: Mogę dojść do siebie w dwa dni

Bramkarz Gianluigi Buffon, który został zmieniony w przerwie meczu Włochów z Paragwajem z powodu bólu kręgosłupa, z optymizmem patrzy na swój dalszy udział w mundialu. - Mam nadzieję, że dojdę do siebie w dwa dni - optymistycznie zaznacza golkiper.

Wygraj mundial! 11 tysięcy dla najlepszego menedżera - zagraj! ?

32-letni Buffon nie wyszedł na drugą połowę  w zremisowanym 1:1 meczu z Paragwajem. Powodem był ból w dolnej części pleców, zdiagnozowany jako problem z nerwem kulszowym.

Dalsze występy włoskiego pierwszego bramkarza stanęły pod znakiem zapytania, ale sam zawodnik jest optymistą. Wierzy, że wystąpi już niedzielnym meczu z Nową Zelandią, drugim występem Włoch w grupie F. - Mam nadzieję, że dojdę do siebie w dwa dni - mówi Buffon, który w tym sezonie leczył urazy kolana oraz pleców. - Ból pojawił się podczas rozgrzewki. Myślałem, że coś zerwałem, ale to tylko podrażniłem nerw kulszowy - wyjaśnił.

Bardziej zachowawczo wypowiada się lekarz włoskiej kadry, Enrico Castellacci, który zapowiedział, że Buffon dokładne badania we wtorek. - W zależności od wyników, podejmiemy decyzję jakie leczenie jest konieczne, i opracujemy konkretny plan - powiedział Castellacci.

Trwa mundial! Śledź newsy o MŚ 2010 na Facebooku ?

Więcej o: