RPA 2010. Piłkarze krytykują eksperymentalną nawierzchnię

Piłkarze Słowenii i Algierii skrytykowali na wpół sztuczną murawę, na której rozgrywany był niedzielny mecz grupy C. FIFA po raz pierwszy dopuściła do mundialowych rozgrywek tego typu nawierzchnię. Wszystko wskazuje na to, że eksperyment zakończy się niepowodzeniem.

Mecz zakończył się zwycięstwem Słowenii 1:0, a jedynego gola, po fatalnym błędzie bramkarza Algierii, zdobył Robert Koren. - Na normalnej murawie nie wpuściłbym takiego gola - stwierdził Faouzi Chaouchi. Słowa golkipera potwierdza obrońca Majid Bougherra, który również jest zdania, że gdyby nie w połowie syntetyczna nawierzchnia, gol by nie padł. - Piłka w ostatniej chwili dziwnie odbija się od murawy i całkowicie myli bramkarza - uważa Algierczyk.

Eksperymentalną nawierzchnię skrytykowali też piłkarze i trener drużyny zwycięskiej - Słowenii. - Nie popieram gry na takiej nawierzchni. Przed spotkaniem mieliśmy tylko godzinny trening, żeby przystosować się do takich warunków. Nie traktujcie tylko mojej wypowiedzi jako wymówki, bo warunki były takie same dla nas jak i Algierii. Gra była jednak zupełnie inna - powiedział dziennikarzom szkoleniowiec Słoweńców Matjaz Kek. Wiele wskazuje zatem na to, że nowy pomysł FIFA nie znajdzie uznania w oczach piłkarzy, a co za tym idzie, nie sprawdzi się w rozgrywkach na najwyższym szczeblu.

Podczas finałów mistrzostw świata w RPA na mieszanej murawie rozegranych zostanie jeszcze siedem spotkań, w tym m.in. mecze Francja - Meksyk (17 czerwca) i Grecja - Argentyna (22 czerwca).

Zawodnicy krytykują piłkę

Najlepsi bramkarze świata oraz wielu innych świetnych piłkarzy z krytykują Jabulani, nową piłkę firmy Adidas, którą rozgrywane są mundialowe mecze. - Zachowuje się jak piłka plażowa - twierdzi Iker Casillas. Z Hiszpanem zgadzają się też inni bramkarze.

Więcej o: