Real Madryt i agent Gago niezadowoleni z negocjacji z Manchesterem

Real Madryt i agent Fernando Gago atakują Manchester City za dziwne i nieprofesjonalne podejście do negocjacji w sprawie transferu pomocnika

City w zeszłym miesiącu prowadziło negocjacje z "Królewskimi", ale nie chciało się zgodzić na proponowaną przez nich sumę za zawodnika.

Niespodziewanie w poniedziałek, kilka godzin przed zamknięciem okna transferowego, madrytczycy opuścili cenę z 25 mln euro na 17 mln euro. Manchester zaproponował wypożyczenie z możliwością wykupu definitywnego w lecie.

Transakcja nie doszła do skutku, bo Real odrzucił taką możliwość. Z kolei City nie spieszyło się z transferem, gdyż "Królewscy" w sytuacji, w której nie było porozumienia z klubem, niechętnie odnosili się do pomysłu pozwolenia Gago na negocjację stawek czy przeprowadzenia testów medycznych.

Lombilla był wściekły, uważa, że całe te podchody były jakąś grą i nieporozumieniem.

- City nas wykorzystało. To nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło. Nie chcę mówić o kwotach, jakie oferowało City, bo złożyli propozycję tak późno, że fizycznie nie było już czasu na wypracowanie jakiegoś porozumienia.

- Oni w ogóle nie byli przygotowani. Nie mieli nawet jednego dokumentu. Nie dogadali się też zawodnikiem, a musieliby zrobić wszystko w 40 min. - dodał Valdano.

Klub z Premier League nie komentuje sprawy.

Real znalazł następcę Dudka ?

Więcej o: