ME piłkarzy ręcznych. Złoto dla Chorwacji, brąz dla Polski

Chorwacja, Francja, Polska, Islandia - taka będzie końcowa kolejność na mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych w Austrii. Przynajmniej według organizatorów, których podpatrzyliśmy.

W samo południe w Wiener Stadthalle w Wiedniu organizatorzy przeprowadzili próbę generalną ceremonii dekoracji mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych.

"Bronze medal - Poland" - oznajmił spiker i na parkiet wkroczyła urocza Austriaczka z polską flagą. Wraz z towarzyszącym jej mężczyzną ustawiła się za tabliczką ustawiona dla drużyny, która zajmie trzecie miejsce na mistrzostwach Europy. Mężczyzna, który wcielił się w zawodników Bogdana Wenty, pomachał publiczności.

To samo powtórzyło się kilkanaście minut później za drugą próbą. Nie wiadomo natomiast, czy gospodarze zweryfikowali oczekiwania co do rozstrzygnięcia finału. Za pierwszym podejściem bowiem mistrzami Europy byli Chorwaci, za drugim podejściem - Francuzi. Gorzej, że młoda Austriaczka wchodząca na parkiet jako ekipa "Les Bleus" niosła w rękach flagę Islandii. Może to pociesznie dla ekipy z Wyspy Gejzerów, bo jej przypadło czwarte miejsce. Choć w generalnej próbie wciągania narodowych fla kolejność znów była inna: 1. Chorwacja, 2. Francja, 3. Islandia...

Która wersja będzie prawdziwa przekonamy się dziś wieczorem. O godz. 15 Polska gra z Islandią o brązowy medal, zaś o godz. 17.30 w wielkim finale zmierzą się mistrz i wicemistrz świata, czyli Francja z Chorwacją.

Finał Chorwacja - Francja - czyli wielki rewanż ?

Więcej o: