Bogdan Serwiński: Priorytetem dwumecz z Bergamo

- Gramy w meczach ligowych bez świeżości i nastawiania się na tespotkania. Dla nas priorytetem jest w tym momencie dwumecz z drużyną Bergamo, w którym, żeby coś uzyskać, musimy zagrać naprawdę dobrą siatkówkę - stwierdził trener Bogdan Serwiński.

Mecz z Bydgoszczą zaczęliście dość niemrawo. Później było trochę lepiej, ale fajerwerków w Łuczniczce nie pokazaliście.

Bogdan Serwiński - trener Banku BPS Muszynianka Fakro Muszyna:

- Najważniejsze było, żeby wygrać ten mecz. Trzeba powiedzieć, że Bydgoszcz grała naprawdę bardzo dobre zawody. Nie spodziewaliśmy się, że Centrostal zagra na takim poziomie. Niemniej jednak było trochę mankamentów. Nie zabrakło również pozytywów. Zdobyliśmy 21 punktów blokiem, co na mecz czterosetowy jest imponującym rezultatem. Natomiast zagraliśmy słabo w obronie, słabiej w zagrywce. Serwis, który funkcjonował zdecydowanie gorzej niż w poprzednich meczach przy dobrym rozegraniu Moniki Smak, dał bydgoszczankom możliwość zbudowania pozytywnego obrazu. Generalnie jesteśmy zadowoleni. To, co mieliśmy zrobić, zrealizowaliśmy.

Bardzo długo pańskie rozgrywające nie mogły znaleźć wspólnego języka ze środkowymi. Z czego to wynikało?

- Generalnie jesteśmy teraz w takim okresie cięższej pracy treningowej przed meczami z Bergamo. To ma swoje przełożenie w braku szybkości, dokładności. To jest świadome ryzyko, które podjęliśmy. Gramy w meczach ligowych bez świeżości i nastawiania się na te spotkania. Dla nas priorytetem jest w tym momencie dwumecz z drużyną Bergamo, w którym, żeby coś uzyskać, musimy zagrać naprawdę dobrą siatkówkę. Staramy się więc zrobić wszystko, żeby na 11. i 18. lutego nasza dyspozycja była maksymalnie wysoka.

Już jakieś wstępne rozpoznanie taktyczne rywala za wami? Czy dopiero będziecie rozpoczynać analizy statystyczne Bergamo?

- Analiza czysto taktyczna już się rozpoczęła, bo przeglądanie materiału jest żmudne i monotonne. Tym bardziej, że podstawowa szóstka Bergamo składa się z samych reprezentantek Włoch i reprezentantki Niemiec, jaką jest Fuerst. Ciężko znaleźć w tym zespole jakieś mankamenty. Nigdy nie jest tak, żeby drużyna nie miała żadnych słabości. Nawet jeśli są drobne, trzeba spróbować je wykorzystać. Bardzo skrupulatnie staramy się przeanalizować materiał, który mamy zebrany. Mimo iż po drodze jest mecz z Dąbrową Górniczą, już od następnego treningu chcemy przygotowywać do spotkania z Bergamo.

Dąbrowa jest jedną z silniejszych drużyn w PLK. Wydaje się więc to być godny rywal na ostatni sprawdzian przed konfrontacją z Włoszkami.

- Układ mamy bardzo korzystny, bo z Dąbrową gramy w piątek. Mamy więc trochę czasu do meczu. Praktycznie będziemy mogli zrealizować pełen mikrocykl. Mecz z Bergamo jest w czwartek. Co prawda dochodzi jeszcze kwestia przelotu i ten dzień zawsze jest rozerwany, ale istnieje możliwość czasowa do pełnego przygotowania się. Jest to pewnego rodzaju sprawdzian, choć przyznaję, że będziemy traktować ten mecz tylko i wyłącznie jako pojedynek "po drodze". Nawet takie podejście nie zwalnia nas jednak od odpowiedzialności za wynik. Chcemy zrewanżować się zespołowi z Dąbrowy Górniczej. Poza tym chcemy go wygrać. W każdym meczu gra się przecież o zwycięstwo.

Więcej w serwisie

">Reprezentacja.net ?

Więcej o: