Rajd Arktyczny. Trudny debiut Kimiego Raikkonena, ale jest na mecie

Kimi Raikkonen z pilotem Kajem Lindstromem zajęli 58 miejsce w Rajdzie Arktycznym. Był to debiut byłego kierowcy Ferrari i mistrza Formuły 1 w rajdowym samochodzie klasy WRC. Fin miał wypadek na drugim odcinku specjalnym, stracił tam ponad pół godziny.

Raikkonen miał poważne problemy na drugim odcinku specjalnym. Około pięć kilometrów po starcie jego auto wypadło z trasy i uderzyło przodem w drzewo. Finowi udało się powrócić na drogę i jakoś dojechać do serwisu. Wydostanie się z lasu trwało jednak ponad pół godziny.

To był koniec walki Raikkonena z najgroźniejszym rywalem, jadącym bliźniaczym Citroenem C4 WRC Danim Sordo. Hiszpan należy do światowej czołówki rajdów samochodowych, w ostatnich dwóch latach przegrywał tylko ze swoim kolegą z fabrycznego zespołu Citroena Sebastienem Loebem i Mikko Hirvonenem z Forda. Na Arktyczny przyjechał by pomóc Raikkonenowi w oswajaniu się z autem WRC i samemu poćwiczyć jazdę na śniegu przed zbliżającym się Rajdem Szwecji, pierwszą rundą WRC.

Raikkonen nie wygrał żadnego odcinka z Sordo, tracił sporo. Nawet odliczając czas stracony przez wypadek, były mistrz F1 przegrał o ponad pięć minut. To z jednej strony dużo, ale z drugiej trzeba pamiętać, że był to debiut Raikkonena za kierownicą WRC. Do Sordo tracił, ale pozostałych, rutynowanych Finów, pokonywał.

Dobrze zaprezentował się Michał Sołowow. Polak regularnie sezon rozpoczyna od wypadu na koło podbiegunowe. Tym razem był 16 w generalce, ale w pewnym momencie walczył nawet o pierwszą dziesiątkę.

Wyniki Rajdu Arktycznego:

"Nie będę miał czasu na rajdy" - mówi Robert Kubica ?

Więcej o: