"Candy Man", który cztery miesiące temu znokautował w 1. rundzie innego niepokonanego wcześniej pięściarza - Nicholasa Iannuzziego - pokazał jednak "pazur" w 4. starciu, posyłając Polaka na deski potężnym prawym.
- To była prawdziwa bomba, ale Andrzej pozbierał się i ostatecznie pewnie wygrał całą walkę - skomentował sytuację z 4. odsłony promotor Wawrzyka Andrzej Wasilewski - Pojedynek w Stanach okazał się dla Andrzeja cennym doświadczeniem, które z pewnością zaprocentuje w przyszłości.
22-letni Wawrzyk jako zawodowiec stoczył do tej pory 17 walk. Wygrał wszystkie, w tym 10 przez nokaut.
Więcej o boksie czytaj na Bokser.org ?