Z kim będzie walczył Michał Kościuszko w SWRC? Polak w dobowym towarzystwie

Michał Kościuszko ogłosił w czwartek, że będzie startował w przyszłorocznych mistrzostwach świata Fordem Fiesta S2000. Wcześniej podpisał umowę sponsorską z koncernem Lotos. Cykl SWRC skusił nie tylko młodego Polaka.

SWRC (dla kierowców) i WRC Cup (dla zespołów) zostały stworzone przez FIA by dać szansę rywalizowania w mistrzostwach świata prywatnym kierowcom, których nie stać na sezon w aucie WRC. Mogą sobie jednak pozwolić na ściganie w tańszych i trochę słabszych maszynach Super 2000. Z aut takich korzystają też kierowcy bogaci, którzy jednak nie chcą "kupować sobie" miejsca w fabrycznych zespołach.

Do tych ostatnich zalicza się między innymi książę Nasser Al-Attiyah, który ciągle jeszcze walczy o zwycięstwo na trasie tegorocznego Dakaru. Katarczyk będzie startował Fordem Fiesta z M-Sportu. Takie samo auto, jak to od Kościuszki. Nasser specjalnie na nowy sezon stworzył ekipę BARWA World Rally Team. Pod swojsko brzmiącą nazwą kryje się jednak potężne konsorcjum finansowe z Kataru. Pieniędzy z pewnością kierowcy nie zabraknie. Jest on też chyba największym faworytem cyklu.

Rywalem Kościuszki będzie także Martin Prokop, który jako jedyny pokonał Polaka w zeszłorocznym sezonie Junior WRC. Czech nie wystartuje jakby się mogło wydawać czeską Skodą, ale Fiestą, która robi furorę wśród prywatnych kierowców. Takie samochody wybrali też niespełniony fiński talent Jane Tuohino i Hiszpan Xavier Pons. Za to Skodami pościgają się wielkie nadzieje rajdowe ze Skandynawii - Patrick Sandell i Eyvind Brynildsen. Sandell na brak funduszy też nie musi narzekać, bo podpisał umowę z Red Bullem. Reszta raczej z trudem dopinała budżety.

Do cyklu zgłosił się także młody Bernardo Sousa, ale lista będzie otwarta do 9 kwietnia, więc sporo kierowców i zespołów może się jeszcze zgłosić. Każdy musi wystartować w siedmiu rundach mistrzostw świata, które już przy zgłoszeniu wytypował.

Polski Dynamic World Rally Team walczyć będzie w WRC Cup o nagrodę zespołową. Wszystko w rękach Kościuszki i mechaników z belgijskiego Symtech Racing.

Więcej o: