Rajd Dakar. Krzysztof Hołowczyc ma prawie nowe auto

Sobota to dzień przerwy na Rajdzie Dakar. Nie jest to jednak czas wolny dla mechaników, którzy remontują w tym czasie maszyny zawodników. - Nasi mechanicy nie mają wolnego dnia, ale dzięki temu nasz samochód będzie jak nowy, bo wszystkie części będą wymienione - mówi Krzysztof Hołowczyc z Orlen Teamu.

- Jeszcze pewnie będę musiał wieczorem podjechać i zrobić test, żeby mieć pewność, że wszystko działa jak należy, żebyśmy na odcinku specjalnym nie mieli przygód - dodaje Hołowczyc, który zajmuje bardzo wysokie szóste miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu.

W motocyklach Orlen Teamu wymieniono całe silniki, w samochodach jest to zabronione, ale i tak Nissan Navara "Hołka" został zbudowany praktycznie od nowa. Wymieniono m.in. zawieszenie, skrzynię biegów, tylny i przedni most, amortyzatory i wahacze

W sobotę uczestnicy rajdu odpoczywali w portowym mieście Antofagasta po kilku ekstremalnie trudnych etapach na pustyni Atakama. W niedzielę znowu powrócą na pustynię.

- Wreszcie można odpocząć. Wreszcie taki fajny czas, kiedy nie myśli się tylko o samochodzie. Może jakiś basenik, może z bliska zobaczę, jak Pacyfik wygląda - mówi Hołowczyc.

Rajd Dakar 2010 (żeby obejrzeć galerię kliknij zdjęcie)

 

Wszystko o rajdzie - Dakar 2010 ?

Więcej o: