Karol Bielecki: Reprezentacja przemija. Związek piłki ręcznej działa jak PZPN

PRZEGLĄD PRASY: - Reprezentacja przemija, ludzie odchodzą i nie ma ich kto zastąpić. Wyniki też przeminą - mówi ?Rzeczpospolitej? jeden z najlepszych polskich piłkarzy ręcznych i lider kadry Bogdana Wenty, Karol Bielecki. W piątek szczypiorniści rozgrywają drugi mecz przygotowawczy przed ME w ramach Interwetten Cup. Relacja na żywo w Sport.pl od 18:15

Kilka miesięcy temu polscy szczypiorniści otwarcie zaprotestowali przeciwko braku promocji, szkolenia i słabej kondycji piłki ręcznej w naszym kraju. Ich list na krótko wstrząsnął mediami, szybko został jednak zapomniany.

- Reprezentacja przemija, ludzie odchodzą i nie ma ich kto zastąpić. Wyniki też przeminą - nie ma już wątpliwości Bielecki.

Zawodnik podkreśla, że podczas przygotowań do rozpoczynających się pod koniec stycznia w Innsbrucku mistrzostw Europy niczego kadrze nie brakowało, ale Polakom leży na sercu przyszłość ich dyscypliny. Do jej promowania chcieli nawet zatrudnić menedżerów, ale zgody nie wyraziły władze.

- Związek Piłki Ręcznej w Polsce działa jak PZPN, nie dopuszcza do siebie świeżego powietrza, tkwi w swoich układach - żali się Bielecki.

- Nikt mi nie wmówi, że w Polsce jest szkolenie młodzieży, które spowodowało, że powstała nasza drużyna. My jesteśmy dziełem przypadku - mówi brutalnie. Według gracza nie pojawili się żadni młodzi zawodnicy, którzy pukaliby do drzwi reprezentacji, wobec czego za kilka lat, gdy obecne gwiazdy się zestarzeją, nie zostanie z niej nic i piłka ręczna w Polsce znowu zejdzie do podziemia popularności.

Bielecki nie ma złudzeń, że w Polsce sukces sportowy można odnieść inaczej, niż dzięki ogromnemu szczęściu i wielkiemu uporowi. Jego zdaniem jedynym pozytywnym zjawiskiem w kraju jest zespół Vive Targi Kielce. Klub zatrudnił genialnego Bogdana Wentę i postawił na szkolenie młodzieży.

W Niemczech, dokąd dzięki dobrym występom na arenie międzynarodowej trafiło wielu polskich kadrowiczów, jest jednak aż dziesięć lig. W Polsce tylko jedna. I to, według Bieleckiego, coraz gorzej zarządzana.

Czytaj o pierwszym sparingu Polaków przed ME ?

Więcej o: