Semir Stilić przejdzie do Celticu Glasgow?

Już w ten weekend może dojść do rozmów przedstawicieli Celticu Glasgow i Lecha Poznań w sprawie transferu Semira Stilicia. ?Kolejorz? może zarobić 2 mln euro.

Ekstraklasa.tv: Semir Stilić - siła napędowa Lecha ?

Wiadomością dnia na kilku portalach sportowych Bośni była informacja, że w najbliższą niedzielę Lech Poznań ma odpowiedzieć na ofertę transferową Celticu Glasgow. Szkoci są gotowi wykupić z "Kolejorza" Semira Stilicia.

To właśnie bośniacki rozgrywający, który zimowe wakacje spędza w swojej ojczyźnie, jest źródłem tych doniesień. Autor tekstu nazywa Stilicia "wielką gwiazdą polskiej ligi". - W piątek wracam do Polski, a już w niedzielę ma dojść do pierwszych rozmów Lecha z przedstawicielami Celtiku. Po tych rozmowach wiele powinno się wyjaśnić - mówi Stilić, który nie ukrywa, że jest zainteresowany przenosinami do Szkocji. - To wielki klub i byłoby pięknie, gdybym mógł zagrać w Celticu - dodaje 23-letni zawodnik. Zastrzega jednak: - Najpierw jednak Lech musi przyjąć ofertę. Jeżeli tego nie zrobi, to nie widzę żadnego problemu, by dokończyć sezon w Polsce.

To jednak mało prawdopodobny scenariusz. Jeszcze przed Bożym Narodzeniem informowaliśmy, że sprowadzenie na Bułgarską Białorusina Siergieja Kriwca to tylko element większej układanki. Były gracz BATE Borysów, tak jak Stilić, jest ofensywnym pomocnikiem. Co prawda Kriwiec może grać również na boku drugiej linii, ale został kupiony po to, by zastąpić w Lechu Stilicia. Jest szybszy i zwrotniejszy od Bośniaka, a na dodatek bardziej waleczny i o wiele więcej biega po boisku. A dziewięć asyst w zakończonym sezonie białoruskiej ekstraklasy ma świadczyć o tym, że Kriwiec potrafi również popisać się podaniem otwierającym drogę do bramki.

Na dodatek Lech nie sprowadzałby Białorusina, gdyby nie miał kupca na Stilicia. - Żadnej oficjalnej oferty nie ma - powiedział we wtorek dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk, który jednak do końca tego tygodnia bawi na urlopie.

Ale według naszych informacji jeszcze w grudniu, przed urlopami, szefowie "Kolejorza" dali sygnał menedżerom, że Stilić jest na sprzedaż. Obniżyli też cenę za Bośniaka. Rok temu Lech nie przyjął ofert w okolicach 2,5 mln funtów (prawie 11 mln zł). Teraz Stilić ma za sobą przeciętną rundę i można go kupić za 2 mln euro (nieco ponad 8 mln zł).

To kwota, którą Celtic jest w stanie zapłacić. Ostatni mecz Lecha z Koroną Kielce, oglądał z trybun stadionu we Wronkach wysłannik szkockiego klubu. Nie po raz pierwszy zresztą - przedstawiciele Celticu oglądali Stilicia już ponad rok temu. Teraz władze klubu zamierzają skorzystać z tych obserwacji i dokonać jeszcze w styczniu kilku transferów. M.in. właśnie Stilicia. Celtic gra słabo, latem sprzedał Japończyka Shunsuke Nakamurę i do dziś nie znalazł środkowego pomocnika, który potrafi przytrzymać i rozegrać piłkę. A takim piłkarzem jest właśnie Stilić.

Hernan Rengifo zamienił Lech Poznań ? na Cypr

Więcej o: