Największa klęska Aleksa Fergusona w historii Pucharu Anglii

Sensacja w Pucharze Anglii. Manchester United z Rooneyem i Berbatowem przegrał z trzecioligowym Leeds 0:1. To największa klęska trenera MU Aleksa Fergusona w tych rozgrywkach.

Zwycięstwo zapewnił Leeds Jermaine Beckford. Wychowanek Chelsea dostał dokładne podanie od Johnny'ego Howsona i bez problemu pokonał Tomasza Kuszczaka. Polak nie mógł nic zrobić. - Jestem zszokowany. Zaczęliśmy bardzo słabo, oni strzelili gola. Później walczyli jak tygrysy - mówił Ferguson.

Jego piłkarze ruszyli do ataku, ale grali bardzo słabo. Zawiódł często tracący piłkę Rooney, dopiero w ostatnich minutach dobrze zaczął grać Berbatow. - Żaden z moich zawodników nie miał dobrego dnia, może poza Valencią, który wszedł w drugiej połowie. Ale i on musiał czekać 10 minut, aż dostanie piłkę - mówił Ferguson.

Mistrzowie Anglii oddali ledwie pięć celnych strzałów, tylko o jeden więcej od rywali. Leeds częściej było przy piłce, broniło się mądrze i szczęśliwie, a kiedy mogło, atakowało. W ostatnich minutach po strzale Beckforda piłka o centymetry minęła bramkę Kuszczaka, a Snodgrass z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę. - Przez następne kilka dni miasto będzie świętować - mówił trener Leeds Simon Grayson.

Dla jego klubu to największy sukces od lat. Na początku XXI w. zespół z Elland Road należał do najlepszych w Premier League, grał nawet w półfinale Ligi Mistrzów. Później zbankrutował i dwa lata temu wylądował w trzeciej lidze. W tym sezonie jest faworytem do awansu, po 24 kolejkach ma osiem punktów przewagi nad drugim Norwich i mecz zaległy. Ale w Pucharze Anglii piłkarze Graysona spisywali się słabo. W poprzedniej rundzie dopiero po dogrywce w powtórzonym meczu pokonali piątoligowe Kettering Town.

Ostatni raz Manchester odpadł z Pucharu Anglii w III rundzie 26 lat temu, po porażce z trzecioligowym Bournemouth. Ferguson zaczął pracę na Old Trafford dwa lata później. Pięć razy Puchar zdobywał.

Puchar Anglii. III runda. Ciekawsze wyniki:

STOKE - YORK CITY (V LIGA) 3:1 (1:1): Parslow (24., samobójcza), Fuller (25.), Etherington (58.) - Barrett (22.)

 

ASTON VILLA - BLACKBURN 3:1 (2:0): Delfouneso (12.), Cuellar (37.), Carew (90., karny) - Kalinić (55.)

 

EVERTON - CARLISLE UNITED (III) 3:1 (1:1): Vaughan (12.), Cahill (82.), Baines (90., karny) - Hurst (18.)

 

FULHAM - SWINDON TOWN (III) 1:0 (1:0): Zamora (16.)

 

MIDDLESBROUGH (II) - MANCHESTER CITY 0:1 (0:1): Mwaruwari (45.

 

NOTTINGHAM FOREST (II) - BIRMINGHAM CITY 0:0

 

PORTSMOUTH - COVENTRY CITY (II) 1:1 (1:1): Boateng (45.) - Bell (30.)

 

SUNDERLAND - BARROW (V) 3:0 (1:0): Malbranque (17.), Campbell (52., 58.)

 

TOTTENHAM - PETERBOROUGH UNITED (II) 4:0 (1:0): Kranjcar (35., 57.), Defoe (70.), Keane (90., karny)

 

WIGAN - HULL 4:1 (0:1): N'Zogbia (47., 66.), McCarthy (63.), Sinclair (90.) - Geovanni (35.)

 

READING (II) - LIVERPOOL 1:1 (1:1): Church (24.) - Gerrard (36.)

 

MANCHESTER UNITED - LEEDS (III) 0:1 (0:1): Beckford (19.)

 

CHELSEA - WATFORD (II) 5:0 (3:0): Sturridge (5., 68.), Eustace (15., samobójcza), Malouda (22.), Lampard (64.)

 

WEST HAM - ARSENAL 1:2 (1:0): Diamanti (45.) - Ramsey (78.), Eduardo (83.)

W poniedziałek tylko z "Gazetą Wyborczą" program do rozliczenia podatkowego - dla osób fizycznych - dla osób prowadzących działalność gospodarczą