Roger Bloodworth asystentem Gmitruka

Wczoraj z St. Louis do Nowego Jorku przyleciał Roger Bloodworth, który już wczoraj prowadził pierwsze treningi z Adamkiem przed pojedynkiem z Jasonem Estradą, planowanym na 6 lutego.

- Roggie będzie asystentem, powtarzam, asystentem Andrzeja Gmitruka - powiedział Ziggi Rozalski, współpromotor Adamka. Wcześniej doszło do kontrowersji między nim a Gmitrukiem. Rozalski zarzucał trenerowi, że zbyt mało czasu poświęca Adamkowi przed jego przełomowymi pojedynkami w wadze ciężkiej. Sugerował, że gotów jest zmienić trenera.

Adamek stoczy w Prudential Center w Newark dopiero drugi pojedynek w najwyższej kategorii. Jeśli wygra, prawdopodobnie będzie walczył z jednym z najlepszych - Chrisem Arreolą. Ten pojedynek planowany jest na 24 kwietnia.

- Po raz pierwszy spotkałem Rogera dopiero po jego przylocie do Nowego Jorku. Poszliśmy na kolację z Ziggim. Dobrze nam się gadało - powiedział Adamek.

Bloodworth wybrał już sparingpartnerów dla Adamka. Ale pięściarz zacznie sparingi dopiero wtedy, gdy przyleci do USA Gmitruk, czyli 3 stycznia.

- Dla mnie to bardzo dobra informacja. Wiedziałem o tym i cieszę się, bo co dwie głowy, to nie jedna. A wiem, że Bloodworth to dusza człowiek - powiedział Gmitruk.

Bloodworth, który jako asystent Lou Duvy trenował wielu znakomitych pięściarzy stajni Main Events - nie tylko Gołotę, ale również Fernando Vargasa, Evandera Holyfielda, Davida Tuę - spędzi z Adamkiem dwa tygodnia. Następnie poleci do Nowej Zelandii, aby trenować z Tuą przygotowującym się do walki 27 marca.

Haye - Kliczko ? w Gabonie?

Więcej o: