NBA. Billups zepsuł powrót Iversona

Emerytura Iversona długo nie trwała. 21 dni po ostatnim meczu w barwach Memhis Grizzlies, wrócił do swojej Philadelphii 76ers. Zadebiutował w przegranym meczu ze swoim byłym klubem Denver Nuggets 93:83. Gdy spiker wyczytał jego nazwisko, hala niemal trzęsła się od tysięcy klaszczących i wiwatujących kibiców. Iverson pewnym krokiem wbiegł na boisko, na środku uklęknął i ucałował parkiet.

Zobacz powitanie Iversona na blogu Pick and Roll ?

Od kilu tygodniu media w USA piszą głównie o Iversonie. Jeden z najlepszych koszykarzy w historii w kiepskim stylu prawie pożegnał się z NBA. W barwach Memphis Grizzlies zagrał trzy mecze, ale odszedł, bo nie podobało mu się, że nie jest podstawowym zawodnikiem. - Nikt mi niczego w życiu za darmo nie dał. Na wszystko ciężko zapracowałem. Nie mam problemu z tym, by ustąpić komuś miejsce. Najpierw musi mnie jednak pokonać na parkiecie, wywalczyć pozycję - tłumaczył Iverson.

 

Zobacz powrót Iversona na Z czuba.tv ?

Ogłosił, że odchodzi na emeryturę. ale szybko wrócił, bo zgłosiła się do niego Philadelphia 76ers, klub z którym osiągał największe sukcesy. To tam zaczynał karierę. Tam czuł się najlepiej. - To będzie jego wieczór, cała uwaga będzie skupiona na nim. Nuggets, choć to jego była drużyną, podejdą do tego, jak do każdego innego meczu. To Iverson będzie pod presją - mówił kilka dni temu w studiu TNT Kenny Smith.

Hala Wachovia Center po raz pierwszy w sezonie wypełniła się po brzegi. Ponad 20 tysięcy kibiców chciało zobaczyć powrót Iversona do Filadelfii. Gdy spiker wyczytał jego nazwisko, hala niemal trzęsła się od tysięcy klaszczących i wiwatujących kibiców. Iverson pewnym krokiem wbiegł na boisko, na środku uklęknął i ucałował parkiet.

- Poczułem, że znów jestem w domu. To było deja vu, fantastyczne uczucie. Kibice sprawili, że byłem potwornie zdenerwowany - powiedział po meczu Iverson.

Już w pierwszej akcji mógł zdobyć punkty, ale minimalnie przestrzelił. Do kosza po raz pierwszy trafił w piątej minucie meczu i hala znów wybuchła oklaskami. Powrót Iversona natchnął jego kolegów. Dobrze grał Andre Iguodala (31 punktów), skuteczny był też Thadeus Young (21), a Sixers minimalnie prowadzili po trzech kwartach (65:61).

W czwartej kwarcie humory popsuł im Chauncey Billups. Rozgrywający do Denver trafił w wymianie z Detroit Pistons właśnie za Iversona. I to on skradł mu show A.I. w pierwszym meczu w 76ers. Nuggets rozpoczęli czwartą kwartę od 14 punktów z rzędu po atakach napędzanych przez Billupsa. Wysiłki Iversona i Iguodali na nic się zdały. Dobry początek czwartej kwarty i twarda obrona dały Nuggets 16. zwycięstwo w sezonie, a Sixers przegrali 10 mecz z rzędu.

Iverson w 34 minuty miał 11 punktów, sześć asyst i pięć zbiórek. Bohater meczu - Billups rzucił 31 punktów i miał po osiem asyst i zbiórek.

Alan Iverson krótko był emerytem. Wraca do NBA! Wyniki :

Philadelphia - Denver 83:93

NY Knicks - Portland 93:84

Oklahoma City - Golden State 104:88

Utah - San Antonio 104:101

Wszystko o NBA ?