MŚ 2010. Blatter: W RPA FIFA nie chce dodatkowych sędziów ani powtórek wideo

- Zdecydowaliśmy, że na mundialu nie będzie ani dodatkowych sędziów, ani powtórek wideo. Cały czas sędziuje jeden główny i dwóch liniowych - powiedział po posiedzeniu Komitetu Wykonawczego FIFA prezydent organizacji Sepp Blatter.

Decyzję podjał obradujący w środę w Kapsztadzie Komitet Wykonawczy. - Zastanawialiśmy się nad różnymi rozwiązaniami, które mogłyby pomóc sędziom w podejmowaniu właściwych decyzji - powiedział dziennikarzom Szef FIFA.

Spotkanie zostało zwołane w trybie nadzwyczajnym w celu omówienia możliwych zmian po skandalu, który powstał po rewanżowym meczu barażowym do MŚ Francja - Irlandia. W dogrywce Thierry Henry opanował piłkę ręką, po czym zagrał do Williama Gallasa, który zdobył decydującego gola. Rękę Henry'ego doskonale było widać w telewizyjnych powtórkach. Sędzia uznał jednak gola.

Sepp Blatter od dawna był przeciwnikiem wprowadzenia w podobnych sytuacjach powtórek wideo, twierdząc, że zaburzy to płynność gry. Chodzi o możliwość konsultacji sędziego głównego z technicznym, który na specjalnym podglądzie mógłby obejrzeć powtórkę spornej sytuacji. Takiego rozwiązania domagał się wczoraj m.in. były trener reprezentacji Francji, Liverpoolu i Olympique Lyon Gerard Houllier. Wielu komentatorów było jednak przekonanych, ze już na mundialu FIFA wprowadzi system polegający na uzupełnieniu tradycyjnego składu sędziowskiego przez dwóch dodatkowych arbitrów, którzy znajdowaliby się poza boiskiem, w okolicy bramek. Pomysł był już testowany na zeszłorocznych ME U-19, a także w rozgrywkach grupowych tegorocznej Ligi Europejskiej. Jego autorem jest szef UEFA Michel Platini.

- Uważamy, że eksperymenty musza być kontynuowane, ale żeby wprowadzić te zmiany na mundialu, musiałyby być wcześniej przetestowane globalnie - wytłumaczył decyzję Blatter. Wtórował mu Franz Beckenbauer: - Co z sedziami z Afryki lub Ameryki Południowej? Nie można ich zaprosić na mundial, a potem kazać im sędziować w ten sposób po raz pierwszy w życiu.

Co do powtórek wideo to w marcu dwie firmy, które opracowują technologię pozwalającą określać czy piłka przekroczyła linię bramkową, złożą raporty International Football Association Board, czyli organowi FIFA, który wprowadza zmiany w przepisach. Blatter nie wyobraża sobie jednak, by rola sędziów mogła osłabnąć. - Nie ma takiej możliwości by gra była po prostu zatrzymana, a o tym co się dzieje na boisku decydował monitor. "Laws of the Game" mówią wyraźnie, czy to dotyczy faulu, czy innej boiskowej sytuacji, że decyduje arbiter. Dzięki temu gra ma ludzką twarz - powiedział.

Jest podział na koszyki przed losowaniem finałów MŚ 2010 ?

Więcej o: