Thierry Henry myśli o zakończeniu gry w reprezentacji

Napastnik Barcelony przekonuje na łamach L'Equipe, że w ostatnich dniach czuł się zupełnie samotny. Myśli nawet o rezygnacji z gry w reprezentacji Francji.

Trzynasta minuta dogrywki barażowego spotkania o mundial pomiędzy Irlandią i Francją jeszcze długo będzie się ciągnęła za francuskim napastnikiem. Po tym jak Henry dwa razy dotknął piłkę ręką i podał do Williama Gallasa (strzelił gola na 1:1 i dał awans Francji), a następnie publicznie się przyznał, że zrobił to celowo wywołał burzę.

Na jego głowę z całego świata posypały się głosy oburzenia. I choć zawodnik przekonuje teraz, że zagrał ręką odruchowo i że źle się czuje z tym wszystkim nadal uważa, że jest piętnowany. Dlatego poważnie rozważa rezygnację z gry w reprezentacji. - Naprawdę po tym całym wydarzeniu byłem samotny. Jak twierdzi, nie chce więcej rozczarować kibiców.

Henry zagrał dotychczas w 117 meczach reprezentacji Francji i zdobył 51 goli

Irlandzka federacja nie rezygnuje z powtórki - meczunbsp?