W co gra Sebastian Janikowski? Snapper, holder i bach kickera w dwie sekundy!

Zagrywka wygląda tak: snapper podaje piłkę sześć metrów za linię młyna, tutaj chwyta ją holder i ustawia, w tym momencie kicker już się rozpędza i kopie. Wszystko nie trwa dłużej niż 2 sekundy. Prosta robota? Tak, jakby na to patrzeć tylko z jednej strony. Jeśli utrzymujesz formę, możesz grać w jednej drużynie przez lata. Sebastian Janikowski właśnie zalicza dziesiąty sezon w Oakland Raiders.

Z drugiej strony kicker to mało wdzięczna pozycja. Na wysoki kontrakt nie masz co liczyć. Goła pensja rzadko kiedy przekracza milion dolarów. Resztę - bonusy - trzeba sobie "wykopać" na boisku. Ale to inni muszą wywalczyć ci, jak najbliżej bramki. Jeśli grasz w słabej drużynie, która w co drugim meczu przegrywa w połowie 15 punktami. Wtedy trener każe rozgrywającemu grać za każdym razem, gdy będzie choć cień szansy na przyłożenie. Nawet gdy będzie to czwarta próba przejścia 10 jardów i w razie niepowodzenia piłkę dostaną rywale.

Publika też rzadko kiedy cię doceni. Choćbyś zdobył 15 punktów w meczu, nie pokażą cię w skrócie w TV. Chyba że spartolisz okrutnie i nie trafisz w bramkę z 20 jardów albo twój strzał wygra drużynie mecz. Wtedy nie ma wyboru, "telewizory" nie mogą cię pominąć. Naprawdę wielką gwiazdą zostaniesz tylko wtedy, gdy twój gol rozstrzygnie Super Bowl, ale to zdarza się raz na dziesięć lat.

Jeśli piłkarz wykorzysta jeden na dziesięć rzutów wolnych z 20 metrów, zostaje uznany za wielkiego specjalistę od stałych fragmentów gry. Gdyby kicker z takiej odległości nie trafiał raz na 10 razy, musiałby liczyć dni do wyrzucenia go na bruk. Taki Janikowski ostatni raz nie trafił w bramkę z takiej odległości trzy lata temu. Owszem, może piłkarz ma trudniej, bo mur, bramkarz itd., ale stres ma mniejszy, nie za to go rozliczają. Poza tym samo ustawienie piłki do strzału zajmuje mu pół minuty, kicker ma zawsze tylko dwie sekundy.

Statystycznie

Sebastian Janikowski w tym sezonie wykonywał 14 field goali (trafił 13) i 7 podwyższeń (trafił wszystkie). W klasyfikacji wszech czasów najlepiej punktujących w NFL awansował na 49. miejsce. Jego zespół w tym roku wygrał tylko dwa mecze, przegrał siedem.

Janikowski w telewizji

W czwartek o 22 dostępna w Polsce telewizja ESPN America pokaże mecz Dallas Cowboys - Oakland Raiders. Spotkanie warto obejrzeć nie tylko ze względu na Sebastiana Janikowskiego, ale także by zobaczyć ultranowoczesny stadion Cowboys Stadium wybudowany kosztem 1,3 miliarda dolarów. Stadion ma rozsuwany dach, 80 tysięcy miejsc siedzących i największy na świecie telebim (49 m na 22 m).

Dla Sport.pl: Herm Edwards, były zawodnik i trener w NFL, obecnie komentator telewizyjny

W moim rankingu kickerów w NFL Sebastian Janikowski mieści się w pierwszej trójce. Ma potężnego kopa. Kiedy Raiders w ofensywnej akcji przekraczają środek boiska, rywale już mogą czuć niepokój, ponieważ Polak już z takiej odległości potrafi zdobywać punkty. Większość kopaczy, aby wykorzystać field goala, musi znaleźć się między 30. a 35. jardem od pola punktowego. Nie Janikowski. Jeśli tylko dasz mu szansę kopnąć nawet z ponad 40 jardów, może wygrać ci mecz.

Janikowski to też sprzymierzeniec defensywy. Kiedy rozpoczyna grę, potrafi wkopać piłkę na pole punktowe rywali, którzy potem muszą zaczynać akcję na 20. jardzie na swojej połowie. Do pola punktowego Raiders mają wtedy 80 jardów. Trudno przejść taki dystans w jednym posiadaniu piłki. W tym aspekcie gry Janikowski wykonuje fantastyczną robotę. Jeśli masz dobrych obrońców i takiego kopacza, możesz nimi wygrywać mecze. Kicker stawia ofensywę rywali w trudnej sytuacji, a mocna defensywa zmusza przeciwników do odkopnięcia piłki blisko pola punktowego.

Siódma porażka Raiders, punkty Janikowskiego ?

Więcej o: