Dumny Real gra o wszystko z trzecioligowcem

Real Madryt z Jerzym Dudkiem w bramce musi odrobić stratę czterech goli, by pokonać trzecioligowy Alcorcon i awansować do 1/8 finału Pucharu Hiszpanii. Relacja na żywo na Sport.pl od 20.

Wyślij sms BEST na 7260 i wygraj wyjazd na mecz FC Barcelona-Inter Mediolan ?

Malutki klub z przedmieść Madrytu zachwiał imperium budowanym przez Florentino Pereza. Dwa tygodnie temu Real po katastrofalnym meczu przegrał 0:4, a prasa domagała się zwolnienia trenera Manuela Pellegriniego.

Prezes Realu dał Chilijczykowi szansę, choć po kompromitacji w Alcorcon kipiał ze złości. By zbudować najlepszą drużynę w historii, wydał przecież latem na nowych piłkarzy ćwierć miliarda euro. Jego doradca Jorge Valdano zapowiadał, że Real wygra w tym sezonie Ligę Mistrzów, mistrzostwo i Puchar Hiszpanii. Nikt nie spodziewał się, że pierwszy mecz o wszystko galaktyczna drużyna zagra już w listopadzie, z szóstą drużyną trzeciej ligi, której budżet wynosi ledwie 1,5 mln euro.

- Jesteśmy optymistami, ale też realistami. Jeśli zagrają na swoim normalnym poziomie, nasze szanse na awans są minimalne - mówi trener Alcorcon Juan Antonio Anquela. Jego drużyna w ostatniej kolejce tylko zremisowała 1:1 z przedostatnim w lidze Polideportivo Cacereno.

Ale wciąż jest faworytem. Za awans Alcorcon bukmacherzy płacą 1,67 euro za jednego postawionego. Jeśli w 1/8 finału zagra Real, można zarobić 2,42 euro.

- Real to klub dumny i z wielką historią. Dlatego musimy awansować - mówi Kaka. Brazylijczyk był jedną z niewielu gwiazd, która dwa tygodnie temu odpoczywała. Dziś zagra w pierwszej jedenastce. Pellegrini nie powołał na to spotkanie Ikera Casillasa. Xabiego Alonso, Roystona Drenthe, Christopha Metzeldera, Karima Benzemy, zawieszonego za czerwoną kartkę Sergio Ramosa i kontuzjowanego Cristiano Ronaldo.

W bramce stanie Jerzy Dudek, jedyny piłkarz, który dwa tygodnie temu nie zawiódł. - Zrobimy wszystko, by wygrać jak najwyżej - napisał na swojej stronie internetowej 36-letni bramkarz. Jego klub na zdobycie Pucharu Hiszpanii czeka już 16 lat. Trofeum nie mogą się doczekać także kibice. Bilety na mecz rozeszły się w kilka godzin.

Ronaldo się nie sprzedaje

Gdy latem Florentino Perez kupował Ronaldo, Kakę i Benzemę, liczył, że wielkie transfery zwrócą się także dzięki sprzedaży koszulek. Nic z tego, sprzedaż jest o 75 proc. mniejsza niż w 2003 r., gdy do Realu przyszedł David Beckham. - Po transferze Anglika wciąż brakowało koszulek. Teraz zawsze mamy zapas - mówi właścicielka sklepu z pamiątkami Realu. Eksperci twierdzą, że winna jest recesja i wynoszące ponad 19 proc. bezrobocie w Hiszpanii.

Do kogo należy Cristiano Ronaldo ?