Legia. Po wygranej w meczu na szczycie czas na zakupy

Warszawianie chcą wzbudzać u rywali taki respekt jak Wisła, dlatego zimą zamierzają się wzmocnić. Czy na Łazienkowską trafią Sadlok i Sobiech z Ruchu, Trałka z Polonii Warszawa albo obcokrajowcy?

Ekstraklasa.tv: Obecna kadra starczyła na Wisłę ?

Choć trener Jan Urban wyżej ceni wygrane z Wisłą w PP i o Superpuchar, to być może jednak zwycięstwo w Sosnowcu nie było jego najcenniejszym, odkąd prowadzi Legię. Uratowało mu posadę.

Urban przechytrzył Macieja Skorżę taktycznie - wystawił pięciu pomocników. Trójka środkowych nie wymieniała jednak niezliczonej liczby podań na nierównej murawie, tylko wybijała piłkę na połowę rywali.

Trener wiślaków był przygotowany na inny wariant - wystawił dwóch defensywnych pomocników - Diaz z Cantoro mieli rozbijać akcje Legii i zagrywać na skrzydła. W pierwszej połowie patrzyli, jak piłka lata im nad głowami. W przerwie Skorża wymienił Argentyńczyka na bardziej kreatywnego Jirsaka, ale było za późno. Warszawianie prowadzili już 1:0 i wygranej wyrwać sobie nie dali.

Legia grała słabo i chaotycznie, ale w piątek liczył się wynik. To zwycięstwo ma być impulsem dla wzmocnień drużyny z Łazienkowskiej. Warszawianie zmniejszyli stratę do lidera do czterech punktów, ale zwycięstwo nad mistrzem Polski na jego boisku nie oznacza, że ten skład pokona każdego. Z Gizą, Radoviciem, Grzelakiem czy Smolińskim Legia nie zdobędzie tytułów.

Stwórz własną drużynę - zagraj i Wygraj Ligę ?

W tym sezonie różnica między Wisłą i Legią była dotąd taka, że warszawianie raz na jakiś czas grali przyzwoicie lub dobrze. A czasem bardzo słabo - i wtedy tracili punkty. Wisła wahań nie miała - popadła w większą niż w poprzednich sezonach przeciętność i zatraciła swój ofensywny błysk, lecz krajowi wciąż się jej boją. Na respekt zespół Skorży pracował latami. Legii - szczególnie kiedy wyjeżdżała poza Warszawę - nie boi się nikt. Z 37 spotkań o ligowe punkty na boiskach rywali przegrała 12! Wisła - trzy.

Żeby ustabilizować formę, Legia zamierza sprowadzić piłkarzy. Przede wszystkim pomocników i napastników. Tomasz Jarzębowski rozegrał w drużynie 99 minut, potrzeba mu 900, by kończący się w czerwcu kontrakt został przedłużony. W Warszawie znowu gnębią go kontuzje i jeśli wiosną nie będzie radykalnej poprawy - i zdrowia, i formy - nadejdzie czas pożegnania. Przy nim spodziewanych postępów - takich jak choćby wcześniej przy Vukoviciu - nie zrobił 18-letni Ariel Borysiuk.

Umowa kończy się również 28-letniemu Grzelakowi, który zamiast ponad 100 występów w lidze uzbierał ich 43. Z tego 13 w ostatnich dwóch latach. Dariusza Wdowczyka, który sprowadzał napastnika z Widzewa cztery lata temu za 400 tys. euro, już w klubie nie ma, ale może warto spróbować sprzedać go zimą i przeznaczyć pieniądze na kogoś zdrowszego?

Kiedy w zeszłym sezonie Takesure Chinyama strzelał gole, wszyscy zaciskali zęby i tolerowali jego niechlujność i brak dyscypliny taktycznej. W tym sezonie już nie strzela (trafił raz) i coraz bardziej denerwuje wszystkich dookoła, a już najbardziej kolegów z zespołu. Jeśli ktoś go zechce, Chinyama dostanie zgodę na transfer.

Legia już szuka napastnika za granicą (podobno ma na oku snajpera z Bułgarii), ale chciałaby też 19-letniego Artura Sobiecha z Ruchu, który zdobył pięć bramek w sezonie. Drugim piłkarzem chorzowskiego wicelidera, którego Urban widziałby w składzie, jest 20-letni obrońca Maciej Sadlok. Kandydat do drugiej linii to 25-letni Łukasz Trałka. Solidny, defensywny pomocnik, który dodałby Legii siły, zdrowia i energii. Lepszy niż wiecznie drepczący po boisku Piotr Giza.

Lepszych i wcale nie droższych piłkarzy niż w polskiej ekstraklasie na pewno można znaleźć za granicą. Trzeba tylko umieć szukać. - Wzmocnimy się, nie uzupełnimy skład dwoma zawodnikami - usłyszeliśmy na Łazienkowskiej. Tym razem "strzały" dyrektora sportowego Mirosława Trzeciaka mają być w dziesiątkę. Działaczom zależy na sukcesie jak nigdy - za rok otwarcie nowego stadionu. Kiedy startuje się z pozycji mistrza Polski, łatwiej przebić się do rundy grupowej Ligi Europejskiej. Czy wygrana w Sosnowcu to początek budowy nowej Legii?

Specjalny serwis Sport.pl Legia Warszawa  ?